Trudny mam ten koniec roku,
ale przecież walczyć z trudnościami jest rzeczą ludzką.
Jest mi ciężko, ergo sum.
Zamknęłam się w sobie, uszczelniając system wypływu energii,
kumuluję ją jak bateria, jestem wdzięczna losowi za świetnie rozwinięty system samoratunkowy,
jego ukoronowaniem będzie zamówiona dziś wizyta u kosmetyczki,
kojący masaż dopełni dzieła odrodzenia się po raz kolejny.
Dom śpi, muzyka gra, na tę chwilę nic nie muszę,
odgrodziłam się od problemów kawą z mlekiem
i słońcem wpadającym w choinkowe bombki
(a zgodnie z jedynie obowiązującym nurtem dekoratorskim choinka ubrana jest w koty).

Nałożyłam embargo na czarne myśli ,
jestem dziś bezmyślnym bytem, który chce być szczęśliwym człowiekiem.
Ubieram się mentalnie w czerwoną sukienkę
i wbijam w zapomniane chwilowo przekonanie,
że to ja jestem kowalem własnego losu.
W 2012 roku nie miałam siły, by dźwigać kowalski młot
i zaledwie podtrzymywałam płomień w piecu,
ale przecież nie można tracić nadziei.
Sobie życzę minimalistycznie-odrobinę lepszego Nowego Roku,
a Wam hojnie-tego, czego tylko pragniecie.
Li.

dobrego, pozytywnego 2013 życzę :)
Dziękuję za życzenia! I Wam wszystkiego co najlepsze!
Wszystkiego dobrego, Li! :)
Dobrego Roku,Li!
Lepszego roku … i SZCZĘŚCIA!!!
Dobrze, że jesteś – martwiłam się!
Wszystkiego, co najlepsze, Li – wszystkiego!
Ściskam ciepło:***
Bardzo! Dobrego! Roku! :)))
Ciekawego, kreatywnego, dobrego i optymistycznego 2013-go Li !!!
Nie wiem co się dzieje, ale życzę Ci dużo wewnętrznej siły. I pamiętaj – po nocy jest dzień, po dołku górka.
Zycze Ci kochana Li spelnienia marzen i radosci z zycia. :*
Wszystkiego dobrego, Li! Przyszły rok na pewno bedzie lepszy, wierzę w trzynastkę!
Pozdrawiam!
Mnóstwo szczęścia i niech się spełnią wszystkie twoje zamierzenia, zarówno te duże, jak i te maleńkie!
Ja mimo wszystko wierzę, być może naiwnie, że wszystko, co najlepsze jeszcze przede mną. I magia Bożego Narodzenia i wspaniałe witanie Nowego Roku i podróż życia i uniesienia i szczęście i spokój i serdeczność wzajemna … Wszystko słowem o czym teraz marzę albo i boję się marzyć… Tobie też życzę abyś namarzyla marzeń i aby wszystkie po kolei spełniały się Tobie.
Czerwonej sukienki i szpilek, niekoniecznie mentalnie życzę:) Jesteś kowalem, sterem, żeglarzem i okrętem, Li :) A Nowy Roczek – niech będzie jak najlepszy. Pozdrowienia :)
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU :)
dasz radę Li , bo jak nie ty , to kto???
A co na to Lec?:)
Dużo radości w Nowym Roku i powodzenia:-)
Też mi smutno dzisiaj, trudna noc przede mną. Siły życzę i precz czarnym myślom.
Radości, nadziei i siły. I żeby Lec nadal się sprawdzał:)
Kurczę nie wiem co napisać żeby koszmarnie banalnie nie wyszło.
Ale nie udaje mnie się.
Siły do dźwigania życia życzę.
ale banalnie też jest dobrze.. po co wydziwiać?
Banalnie pomyślności życzę :)
to ja też banalnie, ale szczerze:)
Dobrego Roku, Li !!!
:*
WSZYSTKIEGO NAJ!
Moniko! Niech to będzie BARDZO DOBRY rok:) Dla Ciebie, Twoich bliskich, wszystkich Kotów (ze szczególnym wskazaniem na Bobcia) ! Dziękuję za ciepło i dobro…
No właśnie- jak się miewają koty po świętach?
Li, Dobrego Nowego Roku :)
Moniko, zycze Ci , aby nadchodzacy Nowy 2013 Rok byl duzo, duzo lepszy od odchodzacego dla Ciebie, Twoich bliskich oraz dla odwiedzajacych ten blog.
Dobrze, ze palenisko jest gotowe. Nadejdzie czas, bedziesz mogla kuc z calej sily.
Niech sie darzy!