Takie tam… łóżkowe sprawy.

Za dwa tygodnie czeka mnie podróż do Ełku.
Popatrzyłam w Google, ech- zaledwie 519 kilometrów,
sześć godzin z postojem na kawę i wrócę tego samego dnia.
Po konsultacjach „z jeżdżącymi w tamte strony” już wiem,
że tak łatwo nie będzie,
postanowiłam więc jechać pociągiem- zaledwie osiem godzin,
wezmę sobie nową książkę J. Rowling i jakoś to przeżyję.
Ale niechętnie, niechętnie…
Co gorsza będę tam musiała jechać tydzień po tygodniu,
może są jacyś chętni na podróż z Krakowa?
Zrobimy imprezkę w pociągu,
z intymnymi zwierzeniami
w bladym świetle przedziałowych jarzeniówek w tle.
Z nowości donoszę, że padł mi kręgosłup,
ma ochotę tylko leżeć i pachnieć,
natarty więc rozgrzewającą maścią roztacza wokół mnie
charakterystyczny dla staruszek zapach kamfory.
Tak, dziś jestem starą kobietą i bardzo mam ochotę taką pozostać, przynajmniej mam usprawiedliwienie dla nie wychodzenia z łóżka,
kotów grzejących mnie z każdej strony,
wyciszonego telefonu i ogólnego „tumiwisizmu”,
który jest cudownym stanem nieprzejmowania się
nikim i niczym poza sobą oczywiście.
Miłego wieczoru!
Li.

42 Responses to Takie tam… łóżkowe sprawy.

  1. marianna01's awatar marianna01 pisze:

    Li, ja zajęta jestem, a poza tym
    nie wiem kim jest statler, więc
    zazdrość twoja jest nieuzasadniona :)

  2. marianna01's awatar marianna01 pisze:

    Czyżby to był komplement?
    Jeśli tak to dość trafny, bo chemikiem jestem.

  3. marianna01's awatar marianna01 pisze:

    Statler, nie bardzo rozumiem, w jakim klubie mnie witasz.
    Czyżby był to klub ćwiczących McKenziego?
    A może klub osób z marnym owłosieniem lub klub miłośników tego blogu?
    Bo inne kluby mi do głowy po moim wpisie nie przychodzą.

  4. marianna01's awatar marianna01 pisze:

    Najlepsza na bóle kręgosłupa jest metoda McKenziego ( w necie można znaleźć sporo o tej metodzie).
    Czyli jednak tajemnica, no cóż będę mieć marne włosy nadal:)

  5. laura088's awatar laura088 pisze:

    Weszłam niespodziewanie i (chociaż przypadków nie ma) przypadkiem jestem:)).
    Olejek kamforowy dobry na wszystko. Mnie pomaga i lekarz mi niepotrzebny. Pozdrawiam.

  6. Bezczynność jest taka fajna, tylko, że po tygodniu zaczyna już nudzić…

  7. Lola's awatar Lola pisze:

    Ja tez mialam problemy z kregoslupem i dlatego wzielam sie za yoge ktora bardzo Ci polecam. Nawet na youtubie znajdziesz cwiczenia na bole w kregoslupie.

    Za mloda i za piekna jestes by miec problemy z kregoslupem. ;) No chyba, ze szukasz alibi by lezec, pachniec i nie jechac do Elku. :)

  8. Chillax's awatar Chillax pisze:

    Oj, jak mi sie zachcialo pociagiem pojezdzic…Wspomnienia z nocy spedzanych na korytarzach , z tylkiem na plecaku i metalowym kubkiem w reku, do mnie wrocily :-)
    J.K Rowling bardzo polecam. Choc „rozkreca” sie przez pierwsze 150 stron.
    Masaze fachowe na kregoslupowe sprawy to chyba najlepsza opcja. Choc wiele lat w Krakowie nie bylam, to slawa jednego z gabinetow w okolicach Plant , nawet do mnie dotarla.

  9. statler waldorf's awatar statler waldorf pisze:

    Niezły rozrzut między tytułem a treścią. I jaki cios dla wyobraźni.

  10. Margo's awatar Margo pisze:

    a ja ostatnio jechałam właśnie pociągiem,6 godzin
    nie było źle,książkę poczytałam,podziwiałam świat zza okien pędzącego pociągu,fajna sprawa.
    Jedne co mnie wkurzało to to,że co godzinę przychodził jakiś inny konduktor i sprawdzał bilety.tak to podobno teraz wygląda ale ja jeżdżąca raz na kilka lat pociągiem byłam w szoku,czego nie omieszkałam powiedzieć konduktorowi,na co znowu on był zdziwiony ,że babsko sie czepia:-))))

  11. Kotek's awatar Kotek pisze:

    A, w PKP życzę miłego towarzystwa, byle pluskiew nie było ;)

    • futrzak's awatar futrzak pisze:

      a może dziecko wsadzić w pociąg pod opiekę konduktora i tylko tam załatwić odbiór z dworca?
      hm , można jeszcze tak?
      czy jest to nielegalne?

    • Li's awatar Li pisze:

      Niestety, niestety mam zwyrodniałą wyobraźnię- w samolot wsadzę, w pociąg nie:(

  12. Kotek's awatar Kotek pisze:

    Szkoda, że do takiego wypoczynku trzeba niemiłych pretekstów… ech, życie. Zdrowiej, Li, wysyłam ciepłe myśli.

  13. teatralna's awatar teatralna pisze:

    jeśli mogę…to polecam pkp, tak wiem, że do luftu jest ogólnie ale książkę można poczytać, wyluzować się, znajomości zawrzeć,
    i czasami wygodnie ułożyć,zaraz po zażyciu leków)))
    pozdrawiam noworocznie, zdrowia życzę

  14. antypoda's awatar antypoda pisze:

    Mnie kręgosłup bolał kilka dni, pomógł pas rozgrzewający, końska maść (przywieziona przez Jędzę dla Robcia) i nicnierobienie. Ale z tym nicnierobieniem u mnie jest ciężko, po prostu unikałam wysiłku. Nadal pobolewa, lecz daję radę ;-).
    Li, życzę miłej podróży bez pluskiew i innych nieprzyjemnościach związanych z WC itd. ;-). Polecam wagonik z biznes klasą :-P.
    Ostatnio coś tęsknię za Polską.
    Całusy.

  15. futrzak's awatar futrzak pisze:

    jazda pociągiem jest fajna, spania w poczekalni nie polecam z doświadczenia.
    Miłej podróży, jak już wyleczysz wściekłe bóle.

    • Li's awatar Li pisze:

      Moja Młodsza ma „najlepszą przyjaciółkę” w Ełku, obiecałam że zawiozę ją tam na tydzień ferii.
      Słowo się rzekło, dziewczyny się cieszą, a ja kombinuję, jak by tu jak najmniejszym wysiłkiem w cudowny sposób znaleźć się na drugim końcu Polski;-)

  16. Asia's awatar Asia pisze:

    Uważaj na pluskwy, ponoć gnieżdżą się w siedzeniach pociągów,:/
    Widziałam w Wiadomościach, jak jakiś dziadoszek opowiadał, że zabił kilkanaście sztuk, a jednej paniusi spadła pluskwa na książkę i do końca podróży naliczyła 4. Może weź ze sobą sodę oczyszczoną i posyp siedzenie i zagłówek? Ponoć działa, chociaż sama nie wiem…
    Życzę Ci nowiuśkiego wagonu, pachnącego nowością i czystego na błysk i spokojnych, cichych współtowarzyszy przedziałowych. Pozdrowienia!

  17. aba's awatar aba pisze:

    i z bolącym kręgosłupem chciałaś jechać samochodem? Odważna jesteś. Wzajemnie miłego

    • Li's awatar Li pisze:

      w aucie jakoś mniej boli. Jak już się wgramolę i podgrzeję siedzenie, to jakoś wytrzymuję. Gorzej przy wysiadaniu:)
      Ale przez dwa tygodnie spróbuję się podreperować.
      Zresztą i tak jadę pociągiem, to dla kręgosłupa chyba jest lepsze.

  18. Ania M.'s awatar Ania M. pisze:

    Jestem uczulona na kamforę.
    Zapewne Cię to nie zdziwiło ;)
    A najlepszy na kręgosłup jest dobry rehabilitant:)

    • Li's awatar Li pisze:

      ależ absolutnie nie zdziwiło. Po uczuleniu na imbir nic mnie u Ciebie nie zdziwi:))
      Moja masażystka jest niestety chora, muszę sobie radzić sama.
      Ale już odżyłam, między pralką a zmywarką;-)

  19. Li's awatar Li pisze:

    Poszukam. A to coś na włosy jest świetne! To niesamowite, ale efekt od pierwszego razu. I mam wrażenie, że rosną mi nowe :)

  20. sisi's awatar sisi pisze:

    noe capsiderm- daje czadu a jak ziaje!

  21. Li's awatar Li pisze:

    na mnie najlepiej działa bezczynność i maść wcierana co godzinę.
    Ale, ale wpadłam w pewien impas- nie wiem, czy mam stan zapalny, czy to tylko efekt przeciążenia- na stan zapalny plastry rozgrzewające są niewskazane, a na przeciążenie działają.
    Z kolei na przeciążenie nie działają maści, ale świetnie radzą sobie ze stanem zapalnym. Na wszelki wypadek stosuję obie opcje :)
    I pomagają! Już wstałam i ogarniam dom.

    • ostra's awatar ostra pisze:

      ja stosowałam te opcje plus opcja tabletkowe. efekt- wstawałam ino naćpana byłam i czasem się przewracałam..

  22. ostra's awatar ostra pisze:

    ja jako doświadczona kręgosłupowo kobieta uprzejmie donoszę, że ponoć działają plastry stymulujące mięśnie – takie jak dla sportowców (a nadmienię, ze stosowałam już wszelkie wynalazki i miesiąc przeleżałam)

  23. Basia's awatar Basia pisze:

    Ach, zapomniałam dodać, ze kręgosłup zapewne od dźwigania tej gigantycznej choinki!

  24. Basia's awatar Basia pisze:

    Li! Obawiam się, ze może zabraknąć biletów,ze o miejscówkach nie wspomnę, na tenże pociąg…a to wszystko za sprawą pociągu do Ciebie!

  25. Zofia De Dur's awatar Zofia De Dur pisze:

    A mnie olejek kamforowy raczej z dzieciństwem :) Mama nacierała przy przeziębieniu :) Pozdrawiam gorąco, aby dodać ciepła kręgosłupowi :)

  26. Ania's awatar Ania pisze:

    Dzisiaj zazdroszczę Ci kotów :)