Powołuję do życia na ekranie, a potem jednym ruchem zabijam
niewinne mojemu niezadowoleniu litery,
drażnią mnie złożone z nich słowa.
Nie śpię, trwam nocnie, przekroczyłam weekendowe limity snu
i teraz muszę odrobić to w czuwaniu.
Tym samym rozpoczęłam nakręcanie kolejnej spirali bezsenności,
pęknie pewnie na koniec tygodnia.
Ale nie jest mi źle, dom jak zwykle przyjaźnie mnie otula,
pozwala pomyśleć i przemyśleć.

Niedzielnie popołudnie spędziłam z człowiekiem, którego życie jest splątane jak talerz spaghetti- nie wiadomo, gdzie początek,
a gdzie koniec kolejnych wątków i spraw.
Prawomocnie skazany wyrokiem za czyn, którego nie popełnił,
stara się walczyć o siebie, ale ze smutkiem widzę,
że brakuje mu już sił i chęci.
Dotknęła go ironia przypadku, zwykły pech, pomówienie,
ludzki błąd i ogrom nieszczęścia. Trudni to przeciwnicy.
Ile można w życiu od życia znieść?

Ale nie jest to smutna notka, bo ja wiem, że będzie z nim dobrze.
Uda mu się, uda.
Ma w sobie to COŚ.

I wtedy jego życie będzie poukładane jak płaty lasagne, o!
Li.

13 Responses to

  1. Aniah's awatar Aniah pisze:

    domyslam sie, ze to nie Twoja „sprawa”, ze obgadywalas ja tylko z tym panem? Z tym panem co mysle?
    sad jak prokuratura, przerazajace
    :(

    • Li's awatar Li pisze:

      Aniah, dokładnie z tym panem co myślisz:)
      wybacz, że ocenzurowałam nieco Twój komentarz, dla bezpieczeństwa;-)
      Wiesz że na wordpressie mogę zmieniać treść komentarzy? ;-)

  2. Ania's awatar Ania pisze:

    Czego z całą mocą i jemu i Tobie życzę…

  3. mamaleonka's awatar mamaleonka pisze:

    To i nocki z głowy.

  4. mamaleonka's awatar mamaleonka pisze:

    Li, czy jako prawnika, nie przeraża cię w jakim państwie bezprawia żyjemy? Ilu niewinnych ludzi musi zostać ukaranych bo ‚tak wyszło z akt, z orzypadku, z pomówień, z pecha, z nie wiem jeszcze czego’ NIedawno w ekspresie reporterów oglądałam reportaż o człowieku, który odbywa karę więzienia choć osoba ktorej zeznania go obciazyly dawno temu przyznała się do krzywoprzysięstwa. Byłam zalamana faktem, że prawo nie przewiduje w jego przypadku uniewinnienia… Ostatnia afera z firma obciążona przez telefonie komórkowa za rzekome wydzwonienie kilku tys zl a ponoć nawet nie ich podpisy widnieją na umowach.
    w temacie bezsenności się nie wypowiem gdyż 5 latek i 2 latka chorzy i goraczkujacy to

    • Li's awatar Li pisze:

      przeraża mnie bardzo wysoki procent pomyłek sądowych, przeraża mnie odhumanizowanie postępowania karnego, przeraża mnie stygmat wcześniejszego wyroku- a przecież każdy może zbłądzić- przeraża mnie prawie niemożliwość wydostania się z trybików bezmyślnie mielącej machiny sprawiedliwości.
      W naszym kraju łatwo zostaje się podmiotem skazanym, zbyt łatwo.
      Czasem myślę o tym, po co jest sąd, skoro działa jak prokuratura?
      I tym większy szacunek dla sędziego Tulei, tego ze sprawy doktora G. Ma facet jaja:)

  5. elw's awatar elw pisze:

    jestem zawsze ale nie zawsze komentuję :)

  6. elw's awatar elw pisze:

    Li jestem pewna, że w kwestii prawnej na pewno sobie poradzisz, takie trudne przypadki to Twoja specjalność, sprawy nabierają tempa i energia uwalniająca się do życia kręci całą maszyną.
    Trzymam kciuki za kolejny podjazd. Ciekawa jestem jak lektura z poprzedniego posta, czy warto ją przeczytać

  7. futro76's awatar futro76 pisze:

    całą noc nie spałam, a jak już wydawało mi się że już, za chwilę zasnę to obudził mnie Młody:D

  8. marianna01's awatar marianna01 pisze:

    Dobrego dnia Li:).
    Też mnie czasem dopada bezsenność.Najlepiej wtedy wstać i coś robić niż przewracać się z boku na bok.