Mało mię. I to chwilowo się nie zmieni.

Nie wiadomo po co czytam głupie wiadomości.
Bo co mądrego może być w informacji,
że narzeczona Janowskiego
i żona Drzewieckiego chciały zadać szyku w kradzionych futrach?
A jednak to wiadomość, która elektryzuje masy.
Ech…
Mam klientkę z urzędu w sprawie karnej.
Kradła towar ze sklepu, w którym pracowała jako sprzątaczka.
Kilka bułek, słoik dżemu, kilo mąki, kilo cukru, herbatę- najtańszą.
Nie, nie usprawiedliwiam jej,
kradzież to kradzież.
Ale w domu ma trójkę dzieci i ciągle stoi przed wyborem-
nakarmić je, czy zapłacić za prąd.
Dwie panie celebrytki pewnie będą dowodzić,
że są chore na kleptomanię.
(Musiały kraść te futra, to było silniejsze od nich).
Moja klientka przyznała się od razu.
Musiała ukraść to jedzenie,
bo inaczej nie mogła nakarmić dzieci.
Jest różnica w motywacji, prawda?
Mojej klientki jest mi żal, a tamtymi gardzę!
I to futra!
Kto nosi prawdziwe futra?
Li.

54 Responses to Mało mię. I to chwilowo się nie zmieni.

  1. Beem's awatar Beem pisze:

    eeee….

  2. Basia's awatar Basia pisze:

    LI! Czyżbyś wygrzewała się w marcowym słońcu wraz z wiadomymi futrzakami??? w Poznaniu wiosna w pełnej krasie, pewnie i u Was podobnie:))

  3. nibeneth's awatar nibeneth pisze:

    wracaj, chociaż na chwilkę ;)

  4. Natalia B.'s awatar Natalia B. pisze:

    Również zawodowo aczkolwiek z innej strony niz Ty obserwuję kradzieże z biedy. I również oglądam piękne panie z pierwszych stron tabloidów.Czuję to samo co Ty..

  5. filantropek76's awatar filantropek76 pisze:

    Li bez twoich wpisów kawa ma inny smak… pozdrawiam ze słonecznego Kociewia ;-) wiosnę w powietrzu wyczuło moje dziecię i stanowczo odmówiła założenia spodni na śnieg ;-)

  6. duncanmyboy's awatar duncanmyboy pisze:

    Zgadzam sie z Mallica :-) Prosze juz wracac Li.

  7. mallica's awatar mallica pisze:

    Spiesze potwierdzic za poprzedniczkami – nieobecnosc Twoja Li jest jak najbardziej dotlkiwa. Nawet dla takich czytaczy jak ja, co to malo co komentuja.

  8. maczka's awatar maczka pisze:

    futra srutra … mało ważne- ważne to co napisałaś miedzy literami- kradzież kradzieży nie równa …za tym stoją wybory i te niestety nie/wybory …
    maczka pozdrawia

  9. Sofii's awatar Sofii pisze:

    kto nosi prawdziwe futra? Cruella De Mon!!! ;)

  10. aurora vulgaris's awatar aurora vulgaris pisze:

    Na miejscu „celebrytek” tłumaczyłabym się, że futra ukradłam dla bezdomnych w Polsce, żeby nie marzli w zimie. Że to taka janosikowa tradycja, zabierać bogatym i dawać biednym ;D

  11. futrzak's awatar futrzak pisze:

    ja tam lubię swoje futro.:D

  12. Truthka's awatar Truthka pisze:

    Kradzież to kradzież, ale jednak każda sprawa zupełnie inaczej wygląda. Jedna wydaje się ,,rozliczona” chociaż częściowo.

  13. Ania's awatar Ania pisze:

    Im się więcej ma, tym częściej niektórym puszczają hamulce (te w mózgu też)…

  14. krystynkaR1's awatar krystynkaR1 pisze:

    Tak, tak, droga Li, wszystkim nam tu Ciebie brakuje…
    Zaglądam tu i zaglądam a im bardziej zaglądam – to wiadomo…

  15. nibeneth's awatar nibeneth pisze:

    w takim razie wracaj szybko :) poczochraj kocisko-psiska :) po futerkach ;)

  16. Asia's awatar Asia pisze:

    Sądząc po cenie tych czterech futer, jaka została podana (nie więcej niż 3000 dolarów za wszystkie, a inne źródła podawały 1400 dolarów), to wychodzi najwyżej po 700 dolarów (albo po 350), a zatem wątpię, by to były jakieś prawdziwe futra, raczej jakiś szajs.
    Czy kleptoman cierpliwie usuwa zabezpieczenia z kradzionych rzeczy? Czy kleptoman działa parami? Jakie jest prawdopodobieństwo, że obie panie są kleptomankami? Przypadek?
    Mam nadzieję, że dorwą im się tam do dupsk.
    Pozdrawiam! :*

    • Li's awatar Li pisze:

      Asia, ja też mam taką nadzieję, przez takie gwiazdy w sklepach nie można czuć się swobodnie, bo ochrona łazi krok w krok. Z drugiej strony nie mogę nie założyć, że wyglądam podejrzanie;-))

    • Beem's awatar Beem pisze:

      No, one takie typowe nijakie blondyny z zaciśniętymi usteczkami, na okazję zdjęcia czysto wymyte z makijaży, po czym to rozpoznać, akurat typ dla ochroniarza. Li, na pewno za tobą łażą, ale nie dla tego, że wyglądasz podejrzanie, oczu nie mogą oderwać i tyle.

  17. Magda's awatar Magda pisze:

    Czy można jakoś pomóc materialnie Twojej klientce? Wysłać pieniądze czy jakieś rzeczy?

    • Li's awatar Li pisze:

      Magda, póki co znalazłam jej pracę i dom do sprzątania.
      Oraz nakazałam iść po pomoc do opieki społecznej,
      w końcu od tego jest!
      Trójka małych dzieci, mąż alkoholik gdzieś przepadł, ale ona na szczęście nie pije. To dobra kobieta. Tylko bardzo nieporadna.

  18. Basia's awatar Basia pisze:

    Szkoda, ze Cię mało…lubię, jak Cię dużo! Tak jakos lepiej z Tobą, niz bez Ciebie:))) no, potrzebna jesteś do życia ( taki nałóg, czy co??? )

    • Li's awatar Li pisze:

      o rety, to wielka odpowiedzialność :D
      To wina statlera, za bardzo mnie absorbuje swoją osobą;-)

  19. rybenka's awatar rybenka pisze:

    korzuch to futro?
    mam taki
    liczy sobie cwierc wieku
    cieplutkie na Polskie zimy bardzo

    • statler waldorf's awatar statler waldorf pisze:

      Korzuch to na pewno nie jest futro i tak po prawdzie nie wiem co to jest.

    • Aga's awatar Aga pisze:

      korzuch to insza inszość..:D

    • viki's awatar viki pisze:

      rybciu, a ja dla Ciebie jótro ubiorę fótro i wypiję mleczko z korzóhem, bo Cię lópię okrótnie :*

    • statler waldorf's awatar statler waldorf pisze:

      A napisała to znana taksydermistka od jenotów.

    • viki's awatar viki pisze:

      muj jenocik jest sztóczny, co nie zmienia faktó, że bardzo zapada w pamięć :P

    • statler waldorf's awatar statler waldorf pisze:

      Komplet wyjściowej bielizny z jenota nawet sztucznego jest wystarczająco wstrząsający, by zapaść w pamięci sklerotyka.

    • viki's awatar viki pisze:

      z jenotem mam tylko sweterek, ale męska wyobraźnia nie zna granic i jak to przy sklerozie …. z czasem pewne fantazje mieszają się z faktami

      hmmmm a może to były moje konfabulacje… w końcu też mam swoje lata :P

    • Li's awatar Li pisze:

      statler, nie wiedziałam, że znasz takie trudne słowa:P

    • Li's awatar Li pisze:

      Rybció, korzuch morze bydź.

    • Li's awatar Li pisze:

      viki, no patrz, jak mu te jenoty zapadły w pamięć :D

    • rybenka's awatar rybenka pisze:

      chiba siem ze mnie smiejom
      kozuch czy korzuch?
      nie se poczytajom na guos to wyjdzie prawda na wierch :P:P:P

    • statler waldorf's awatar statler waldorf pisze:

      Fakt taksydermista to nie kuśnierz, którą to profesję znają wszystkie kobiety.

  20. baa's awatar baa pisze:

    czekam na dni, gdy będziesz miała więcej czasu na pisanie :)
    a za tę kobietę trzymam kciuki. a celebrytkom życzę przeczołgania przez psychiatrę sądowego…

  21. szarywrobel's awatar szarywrobel pisze:

    ja noszę tak od jesieni do ciepłej wiosny, ale tylko na nogach, potem żyletuję, kalesony kalesonami ale nie ma jak futro ;)
    klientka miała nieczułych pracodawców, gdyby u mnie robiła to podzieliłabym się nawet okruchami
    córka do szkoły nosi podwójną śniadaniówkę i przykaz, podziel się z celinką, kupiłam jej też długopis ścieralny bo brzydko pisze i pani długopisem jej zabroniła, jako jedynej w klasie. teraz ją przenieśli do innej szkoły, szkoda, uprawiałam nad nią cichy patronat

  22. statler waldorf's awatar statler waldorf pisze:

    Kto nosi prawdziwe futra? Ja noszę. Przyrośnięte. Ale nie dam Ci się czesać tym zgrzebłem dla kotów.

  23. filantropek76's awatar filantropek76 pisze:

    Cześć się niepokoiłam blogową ciszą.. ale jeśli to tylko / aż niedoczas to rozumiem, sama też „realnie” zajęta … pozdrawiam ciepło… masz rację Li różnica w motywacji przepastna i pewnie Panie „celebrytki” wywiną się sianem kleptomanii, a Twoja klienta…ma szczęście że Ty ją bronisz ;-)

  24. Ania M.'s awatar Ania M. pisze:

    No, futra… ja mam wstręt do futer, które nie są przyrośnięte do pierwotnego właściciela. Naprawdę, brzydzę się.
    I zadzwaniaj choć czasem…. :)

    • Li's awatar Li pisze:

      Aniu, gadałyśmy zaledwie trzy dni temu:))
      Ale niedługo wszystko wróci do normy, całusy!

    • Ania M.'s awatar Ania M. pisze:

      Doprawdy? A wydaje się, jakby tygodnie minęły…
      Nie, no żartuję:)
      Wiesz, pracuję, siedząc przy komputerze i – milcząc, bo teksty jakoś nie chcą gadać na głos. To znaczy, ja bym mogła do nich, ale one jak zaklęte.
      Ale się rozwijam piekarniczo, o!

    • Li's awatar Li pisze:

      właśnie zazdroszczę:)
      Spróbuję jutro zrobić te bułeczki, wyglądają świetnie!

  25. megimoher's awatar megimoher pisze:

    właśnie, i to futra!
    niesmak.
    Mało cię, Li, aż pomyślałam tęskno- czemu tak mało i kiedy wreszcie.

    • Li's awatar Li pisze:

      Jestem bardzo zajęta. Oczywiście nie w sposób najbardziej pożądany, ale i tak nie mam czasu na bloga.
      Od czasu do czasu trzeba sobie zrobić przerwę i oddać się bez reszty realowi:)
      Ale miło, ze zauważyłaś moją nieobecność;-)

    • Ania M.'s awatar Ania M. pisze:

      A do Ciebie Megi maila wysłałam.