Dostałam bardzo dużo maili, obiecuję odpisać wieczorem.
Teraz muszę już niestety zabierać się do pracy.
Ale jestem po pysznym śniadaniu:
70 g węglowodanów (chleb pszenno-żytni 3 kromki)
40 g białka- zblendowany z kiełkami brokułów i szczypiorkiem biały ser 0%, na to grube plastry gotowanego korzenia pietruszki i czerwona papryka.
Przepyszne!
Kawa oczywiście ze spienionym mlekiem
(mleka można do 350 ml, do 2% zawartości tłuszczu),
a teraz mam przed sobą drugą:)
Drugie śniadanie (60 g węglowodanów i 40 g białka)
zjem przed południem.
Zrobiona kanapka czeka w lodówce.
W międzyczasie wypiję sok pomidorowy Tymbarku.
Jak mi się będzie chciało.
Najważniejsze, że mam bardzo dużo energii,
nie czuję głodu i widzę efekty.
To bardzo uskrzydla.
Li.

Ja również uprzejmie prosze o skan dziety, DZIĘKI
jesteś Li Zuchem !
Li! Jak ja dawno tu nie zaglądałam…
Ehhhh wzdycham tylko i poproszę o więcej pozytywnych fluidów, może i ja wezmę się za siebie wreszcie, z sensem…
Trzymam kciukole i ściskam bardzo bardzo mocno!
i ja bardzo prosze o skany, od lat szukam skutecznej diety dla siebie,moze to wlasnie to?:)))
Powodzenia!
a najważniejsze , że jesteś radosna i dobrze się czujesz:)))
a ja tak z innej beczki
czy działają Wam telefony w Plusie ??
Dziękuję za kontakt do dietetyczki. Podam koleżance z Krakowa i sama skorzystam gdy tam będę.
Jeśli mogę. dołączam się do listy adresatów, tylko nie wiem czy widzisz mój mail.
Czy i ja mogłabym poprosić skany dietki????
Jak już będziesz wysyłać te skany, to dołącz i mnie do listy adresatów, proszę.
I mnie też. Proszę.
Li, pisałam już wcześniej że ja tez się za siebie wzięłam, w niedziele stanęłam na wadze i pokazała 61,7 hurra, dla porównania 3 lutego pokazała okrutne 67 brr, (wzrost 157 cm w kapeluszu jak mawia mój tato), generalnie nie jem węglowodanów, i jem co 3 – 4 godziny, ciekawi mnie twój sposób bo chlebuś i bułeczki-grahameczki kocha, pisze maila po skany :-)
czy ja też mogę prosić o szczegóły diety na maila? ella-5@gazeta.pl
Ella
muszę się obejść smakiem;)
ale jak skończę swoją, to wskakuję w Twoją :)
mocno kibicuję !!!! odgapiam jadłospis to tu, to tam……fajnie tak dietetycznie.
Jestem na podobnej diecie i schudłam już ponad 18kg. W 4.5 miesiaca, wiec w rozsądnymtempie.Od 2.5 miesiąca także biegam. Dasz radę i bedziesz się czula piękna ilekroć spojrzysz w lustro. Warto:)
właśnie chodzi o to, żeby nie szybko, a powoli i łagodnie.
Daję sobie 10 miesięcy, czym to jest wobec wieczności ;-)
czytam z wielkim zaintersowaniem!!
życzę Ci powodzenia
i już zapisałam się na skany – bo mnie to też baaaardzo potrzebne