Wczorajszy masaż wyrwał mnie z trzymającego mnie ostatnio w szponach bezsnu. Zrelaksował i uspokoił.
Padłam bez przytomności i przespałam całe sześć godzin,
to tygodniowy rekord.
Och, masować się tak codziennie!
Ale ja nie o tym:
w celach motywacyjnych dostałam maila, którego fragmenty przytaczam (za zgodą autorki oczywiście):
Droga Moniko,
cierpliwie czekalam na skany i potwierdzenie,
ze „to” ( zgadywalam „co” ? ) dziala. :-) …
Od dwoch lat jestem na „niediecie” .
Wystartowalam z waga 121 kg, dzisiaj rano moja „elektroniczna ladacznica” pokazala mi z usmiechem 63,4 kg :-) .
Mozna, sama nie wierzylam , ale mozna sie ( prawie ) „spolowic” !
I mowie CI glosno : WARTO !
Zyje znowu kobiecoscia, mimo, ze nie raz klocilam sie z swiatem, ze grubasy sa „przytulniejsze” . ;-)…
We wtorek mam termin u chirurga plastycznego,
to jedyny skutek uboczny calej diety :
wszystko wisi… ( absolutnie wszystko ! ) ;-)…
Dlugo potrzebowalam, by sobie na to pozwolic…
i zdecydowac, ze jesli powiedzialam A , to chce byc „piekna” i przez duze „P”.
Bardzo sie boje…,
dlatego jedna mala przestroga : sluchaj grzecznie Pani Dietetyk i nie spiesz sie … z rzucaniem kazdego kg, cierpliwosci.
Nie znalazlam na jej poleceniach sportu, a jest BARDZO wazny… !
Motywacja niestety nie bedzie ciagle stala … ;-) ,
cialo to sprytna konstrukcja, dojdzie do momentu, ze zacznie „przegadywac” glowe…,
w obronie wlasnej… :-) …,
jesli w takim momencie bede mogla ci pomoc :
krzycz…. …
Ps. … juz kiedys sie kontaktowalysmy w sprawie prezentu dla Joanny.
Czytam, nie komentuje, bo nie lubie maczac palcow…w bagnie,
(ostatnie znowu dalo do myslenia : dlaczego niektore nicki ciagle jeszcze udaja ludzi…;-) )
Z szacunkiem :-)
i pozdrowieniami
C.
Odpisałam i dostałam drugiego:
sorry, ze dopiero teraz odpisuje, ale siedze jeszcze w pracy…,
podziwiaja i pochwalaja mnie prawie wszyscy… :-) … ,
coraz czesciej i zazdroszcza mi ludziska
(ucze sie dopiero z tym obchodzic)
na wszystkich frontach, wiec dlaczego i nie na blogowisku… ? :-)
Pisz co chcesz…., juz od dawna darze Cie moim ( blogowym ) zaufaniem…
Bede zaszczycona stac sie „bohaterka” Twojego bloga. :-) …
Zdjecia nadesle pozniej, ( wieczorem, w nocy jak mnie wypuszcza z stad…na czas… :-) …),
ale tych, prosze nie wystawiaj…, te beda tylko dla Ciebie, ok ?
Sport : codziennie biegam/ chodze w parku.
Minimum pol godziny, niezaleznie od nastroju czy pogody…
Dodatkowo troche …, nieregularnie : zumba, joga, areobic…
Probowalam z napalonymi ( na stracenie 2-5 kg ) kolezankami,
ktore nigdy mi nie dotrzymaly dlugodystansowo towarzystwa,
wiec zdecydowalam, ze najlepiej mi samej…
Nie moglam sie nigdy przemoc na urzadzenia fitnesu,
na budowanie miesni…i tych mi „troche” brakuje,
ale operacja plastyczna nadrobie… :-)
(zetna mi ” tylko” skore z brzucha i moze wypelnia cycki ) …,
Po OP zajmne sie i innymi miejscami, ktore naciaga niemilosiernie
grawitacja… ;-)
Kocham park, na swiezym powietrzu…, w ciszy wlasnego oddechu…, czy ulubionej muzyce.
Wczeniej nie do pomyslenia, bym zawlekla tam swoja dupe… ! :-) …,
teraz mus…wewnetrzny… :-) …,
chwila dla siebie…i …
spojrzenia facetow joggujacych mi naprzeciw
(zawsze biegam pod prad ;-) ,
sama nie wiem dlaczego ) :D…
po 20 latach chowania grubej dupy w domu, uczucie : BEZCENNE ! :) …
Odezwe sie…, wieczorem….,
jeszzce teraz mnie znowu ganiaja, nie umie
sie koncentrowac…nad pisaniem…
(a ja juz kiedys wspominalam, ze u mnie z polska pisownia nie jest
najlepiej, ja jestem tylko po dwoch klasach polskiego liceum ;-) …i to
bylo …bardzo dawno temu…, wiem, ze wybaczysz mi bledy … :-) … ) …
Ps. do info ( moze sie przydac do notki :-)) :
mam 43 lata ( wiec troche ponad wiek balzakowski ;-) … ) …,
rodzilam,
pracuje…
mam dom na glowie…,
gotuje dla rodziny i gosci… ( bo uwielbiam gotowac :-) ) …
i mam …problemy jak kazdy… :-) …
A DALAM RADE !
I WIEM, ze TY TEZ DASZ !
Calusy…
C.
Odpisałam i dostałam dwa zdjęcia. Powiem Wam- SZOK!
Fata pozwoliła mi je umieścić, musiałam tylko obciąć głowę (z przykrością:):
Droga Moniko,
przesylam obiecane zdjecia…
Sa okropne,znalazlam je na szybciocha…,
przycielam byle jak…
i wysylam …bys mogla : wierzyc ! … :-) …
i sie motywowac…
brzydzilam sie cale lata ogladac sie na zdjeciach…,
dlatego nie robilam prawie zadnych…,
to jedno ( stare ) … dostalam w prezencie pod ostatnia choinke od mojej bratowej …,
ktora gdzies tam je wygrzebala…
(nie wiedzialam nawet , ze zostalo mi zrobione,
jakies dobre 4 lata temu ) …
sprezentowala…, pelna podziwu
(mieszka daleko…, i sama byla zaskoczona tak ogromna metamorfoza ;-)…)
bym mogla miec porownanie…i satysfakcje … :-)
Nowe zdjecie zrobine jest pare dni temu…
(wychodzilam na impreze :-) ) …
Jak szczeniara, przed lustrem, z komorka… ;-)… : D …, wyobrazasz sobie ?
– Wstyd w moim wieku… ;-) …
( ale jak dobrze robi ! uhhhmmm ! )
Zaczynam lubiec na siebie patrzec… :-)…,
Zmeczona jestem,
Powiem juz dzisiaj : dobranoc…
caluje…
C.
No moje Drogie, czytajcie niedietę, pytajcie i do roboty!
Dowód skuteczności jest niezbity:)
Li.



Witam.
Zapraszam na boga : http://spokojnyvolleyball.wordpress.com/
Tematyka : Siatkówka
Jest on prowadzony przeze mnie. Przez 30 dni będę starał się poprawić swój wyskok, siłę ataku, i ogólnie rozgrywkę.
Każdy dzień postaram się na bieżąco opisywać .
Wszystkich miłośników siatkówki zapraszam do oglądania
i komentowania moich zmagań.
Pozdrawiam : SPOKOJNY
GG: 37966911
Jasne, ze nie jest miłe ale to dowód na to, że trzeba…, że koniecznie…Niestety dla potomnych został ślad w necie jak było ( …mozna wygooglać poszczgólne odcinki)…ale za to jak będzie ….
…
fiu fiu :))))
I zdrowiej, bo bez nadciśnienia i nadmiaru cukru …
..trudno Li…stało się.. poszło..świat poznał Cie PRZED … teraz czeka na PO :)
Ja dzis mam gosci więc mężowi odpuszczam ale mam juz grahamki i wagę ( resztę oczywiscie tez ale do tej pory hołd był skadany niejakiemu Montiniac’owi z Francji a więc bez węglowodanów)
Ariadno, słodycz aż spływa z twych ust… Masz jeszcze coś miłego do powiedzenia? Dżizas, milczenie jednak naprawdę jest złotem… :)
Ariadno, kobieto o wrażliwości słonia i uroku nosorożca.
Fałszywa życzliwość przykryta tanimi pochlebstwami naprawdę była już czytelna w pierwszym poście i nie musiałaś jej powielać.
W zamian za to zaproponuję Ci co „trzeba” i „koniecznie” – w Twoim przypadku.
Mianowicie zakupić jakiś dobry podręcznik kindersztuby. Bo jak się jest gruboskórnym z natury, to chociaż poduczyć się kilku rzeczy by należało. Jedną zasadę dobrego wychowania masz ode mnie gratis: szczytem prostactwa jest czynić krytyczne uwagi komuś na temat jego wyglądu, jeśli ten ktoś o nie nie prosi. łatwe do zapamiętania, wbij sobie do głowy, wydrukuj, powieś na lustrze czy wyszyj na makatce – łotewer. Byle dotarło.
Fata – jesteś piękną dziewczyną :-)
Li – Ty za niebawem też :-)
Ksena – zdrowia, zdrowia, zdrowia! a wtedy waga sama się wyrówna…
Li jest piękną dziewczyną!
Jeju Dorota – Li jest piękną dziewczyną. Doprawdy dziwią mnie Twoje komentarze – dlaczego powielasz jakieś cholerne stereotypy? Piękno to tylko szczupła laska? I to pisze kobieta kobiecie? Jestem w szoku.
Fata niczym nowa minister Anna Kalata :)..
Li ,nie obraz się , w Ugotowanych wyglądałaś bardzo…. hmm apetycznie ale widzac było, że Ci cięzko (mówiąc delikatnie.). „Ciężko” siedziałaś, chodziłaś…Kamera jest bezlitosna i to uwypukliła…
Fajnie, że cos z tym robisz… Ja nie mam takiego problemu z waga ale mój mąż…Te firmowe kolacyjki i drinki niestety …I 25 kg nadwagi się ma:).
Zawsze mówiłam, że łatwość z zdobyciu jedzenia w dzisiejszych czasach jest bardzo złudne.
Ja wychowana na chlebie ze smalcem i cebulą ( ale jedna kromka raz na jakis czas jak sie udało kupic słonine na kartki :))) oraz sporadycznie na schabowym z kapustą nie mam jakiś uzaleznien jedzeniowych ale i tak z braku ruchu ze 4 kg bym zrzuciła.:)
Cóż wiosna coraz blizej – rowerek, kijki ( nie cierpie ćwiczyć w zamknietych pomieszceniach) i Twoja niedieta – damy rade:)
Ariadna
no wiesz, nie obrażę się, bo to prawda, ale za miłe nie jest;-)
Zdjęcia – POWALAJĄCE!!!
Moje 30kg nadwagi patrzy na mnie z lustra i chyba zaczyna się o siebie bać ;) To dzięki Wam, Fato i LI. Wielkie dzięki!
powiem krótko….JA PIERDOLĘ:)!!!!!!!!!
Szacun wielki :).
Fata – wooooooww… Zamówiłam przez Internet wagę kuchenną i zaczynam odchudzanko :)
Fata gratulacje, widać, że jak ktoś chce, to można :). Niezła laska teraz z Ciebie. Moja siostra też jest chyba na tej diecie, chudnie ok. 1 kg/mc.
Literalnie opadła mi szczęka. Wyrażam swój szczery podziw dla Twojej konsekwencji.
P.S. Nogi obłędne :)
Ksena za Ciebie też oczywiście trzymam.
Fata wyglądasz super(i jakie nogi…).Trzymam kciuki za przycięcia i obcięcia. No i LI za Ciebie trzymam(za siebie też mnie 5 kg uszczęśliwi). I fajnie że Twój blog znów jest takim blogiem no Li po prostu.
I tak będzie do końca dni jego. Postanowiłam.
no! bo oko Saurona patrzy!! :):)
…. a ja bym chciała odwrotnie :(
przytyć, przytyć i przytyć!
I znowu być wolną i szczęśliwą ..!
Li i jedynie się trzymać! i Ty i ja :)
troche zawstydzona, spuszczam nisko oczy…,
ale takze krzycze : ta enegrie, ktora daja BLOGOWE BABY mozna przetworzyc na rozne sily … !!!…
Zycze z calego serca wszystkiego … wolnego i szczesliwego… !
Fata-wielkie wow!!! Piękna figura i pewnie to, jak się teraz czujesz musj być cudowne. Wiem, bo sama jestem na diecie i już mnie mniej 20kg. jeszcze 10 przede mną.
Li, Ty też dasz radę i wszystkie odchudzające się!
greta , jest CUDOWNIE ! , Ty juz wiesz jak to jest … ! tylko usiadz w spokoju na krotki moment i wlacz swiadomosc sprzed 20kg …, a kolejne 10 kg …, bedzie lawtiejsze, LZEJSZE…
Łatwiejsze niestety do zrzucenia nie, bo proces niestety zwalnia. Dzięki temu całemu zdrowemu odżywianiu zaczęłam też biegać i to jest chyba mój największy sukces, bo nie cierpiałam:)
oczywiscie, ze proces zwalnia, ale nie wolno glowie pozwolic, by zaczela watpic…! …( a w Tobie to slysze ) … Tyle dalas rady ! teraz trzeba „tylko” przetrwac…, uzbroic sie w cierpliwosc…, nie liczyc czasu …, a zatrzymac na celowniku cel ! Wytrzymaj , prosze…
greta, Twoje zdjęcia też mnie zszokowały, ależ teraz jesteś piękna! Dziewczyno! Ta przemiana z grubej blondyny w szczupłą brunetkę… o rety:)))
więc, jak mogłam, to każdy może:D:D:D
byłabym w kwiatkach, gdybym zrzuciła 10 kg. muszę zrobić sobie zdjęcie :) może faktycznie w kupie wzajemnie mobilizującej się pójdzie mi lepiej?
jadowita, mozna ! – mowie Ci mozna… :-) …, a w kupie razniej…
Fata, chapeau bas!!! COŚ WSPANIAŁEGO
Zazdroszczę Ci strasznie
jestem zmotywowana
mam „tylko” 20 kilogramów do takiego wyglądu
ale jakoś nie mogę uwierzyć, że ja też kiedyś odważnie spojrzę w lustro z podniesioną głową i jeszcze zrobię sobie zdjęcie
Li – dziękuję
Basia, rob zdjecie !…juz dziaiaj … 20kg to duzo…, powolutku…, ale do celu… Powodzenia zycze … I Dziekuje…, oddam: chapeau bas , ;-), jak bedziesz juz pozowac do drugiego zdjecia : pt ” nowa Basia ” !
WoooooooooooooooW :-)))))))))) Ja jadę na „diecie życia” i choć czuję się lepiej to aż tak spektakularnych efektów nie ma :-(
olba6, kazdy w swoim tempie i kazdy swoja metoda…, nic na sile…, dzieki za woooooooooooow … :-) …
Fata wielkie brawa i gratulacje!
zbieram szczękę;) to jest żywy prawdziwy przykład że można, ze da się!!!! piękna motywacja!!!!
ps.l od razu apetyt mam jakby mniejszy ;)
kreska7, uklon (skromny :-)) za brawa, dziekuje…
Fata – cud! Jestem pełna podziwu :)
Li, zaraz Ty będziesz nam takie porównawcze fotki wrzucała :)
fata – niecud ! fata – rzeczywistosc ! ;-) …, dziekuje…
Moniko,
czytam z zachwytem wszystko co piszesz. Nie komentuje, bo nie mam odwagi (…). teraz musze, bo:
nikt tego nie „zauwazyl”?!
…”ja jestem tylko po dwoch klasach polskiego liceum”.
a wiec: pochwalilabym w pierwszym rzedzie poprawna pisownie!
Spadek wagi – rzeczywiscie imponujacy.
Pozdrawiam
Ewa
EWA; Meczy mnie od dawna nieodwaga, komentowania na blogach. :-) Od prawie 30 lat nie zyje juz w Polsce i „troche” partacze polska pisownie, skladnie itp. , za co niejednokrotnie dostawalam tutaj na blogowisku po uszach…, pierwszy raz mnie ktos pochwalil… ! :-)… Cud ! Dieta cud ! ;-)…Dziekuje EWA, obiecuje, ze nie obrosne w piorka…i nie zaczne pisac nowego bloga… ;-)…, ku pamieci i wdziecznosci wszystkim blogowym polonistkom…, te mi zawsze dawaly, szczerze po grubej dupie…;-)…
Chciałam zapytać o to samo co Gosia. Porcje powinny być chyba różne w zależności od wzrostu, wieku, wagi wyjściowej?
ta niedieta ma 1400 kcal. Podejrzewam, ze ktoś mniejszy i lżejszy ode mnie może mieć 1200 kcal. Ale ja się na tym nie znam, ciągle podkreślam, że jest dla mnie, choć już wiem, że u kilku osób pojawiły się fajne efekty:)
Fata- podziwiam! Gratuluje!Wspaniałe osiągniecie! Pięknie wyglądasz!Pozdrawiam gorąco!
asinek, dziekuje…i Tobie…..unosisz, mnie jeszcze wyzej, wykrzyknikami… ;) …
Czy te porcje Twojej diety, Li, nie powinny byc rozne dla kazdego? A co z wegetarianami?
Wiesz co, są zamienniki białka, można zamiast mięsa jeść ryby i krewetki, ale ja nie jestem wegetarianką, więc nie potrzebowałam diety dla wegetarian. Natomiast gdy gotuję dla moich córek, to daję zamienniki.
Li, wegetarianie nie jedza ani ryb ani owocow morza, zamienniki bialkowe trzeba skonsultowac z dietetyczka (przy lacto-owo moga byc jajka, sery, twarogi-inaczej wszelkie sojowo/straczkowe, ale jaka ilosc nie mam pojecia), z calego serca zycze sukcesow, moja siostra jest na niediecie i tez daje rade i chudnie, ja wole sie odchudzac wzmozeniem wysilku i ograniczeniem slodyczy/ilosci pochlanianego jedzenia-zadzialalo w przeszlosci a teraz mnie zainspirowalas, zeby sie znow wziac za siebie bardziej (no i slonce wyszlo, to tez pomaga :D)
tak poza tym to przez pare miesiecy spotykalam sie z pania terapeutka zaburzen odzywiania (nie mam, ale to byla jedyna terapia dostepna z ubezpieczenia :p) i podpowiedziala mi jeszcze jedna wazna rzecz w uregulowaniu jedzenia-na miare mozliwosci celebruj glowne posilki, jedz przy stole, nie czytaj, nie ogladaj telewizji, nie podpatruj co na blogach, skoncentruj sie na jedzeniu, ciesz sie nim, jedz z przyjemnoscia i bez pospiechu
jesli nie wszystkie posilki tak, to chociaz jeden/dwa/ile dasz rade
i powiem wam, ze cos w tym jest
i jeszcze WODA, pamietajcie o piciu wody!
podziwiam.
dziekuje… :) …
cudownie! motywacja jak dzwon! biorac pod uwage ze od 3 miesiecy cwicze z chodakowska, to jak doloze jeszcze diete beda cuda (tu mocno trzymam kciuki). generalnie fajnie ze powstal taki ruch motywujacych sie i pilnujacych wzajemnie. dzis dokonalam pomiarow ciala i niech mnie drzwi scisna!
pat dajesz rade z Chodakowską? ja kupiłam płytę dostałam naklejkę że jest ze mnie dumna i tyle… ale mocne postanowienie poprawy mam
pat, polecasz Chodakowską? koleżanka mi podesłała linki, i te – no cóż – robią wrażenie :) tyle, że on pewnie ćwiczy 8 godzin dziennie, więc ciekawa jestem opinii kogoś, kto robi te ćwiczenia koło godzinki – bo chyba tyle zaleca, z grubsza
ćwiczenia a e.chodakowską są bardzo fajne, trwają 30-45 minut, są bardziej i mniej wysiłkowe. Urozmaicone :) Ale sama ewa mówi – 70% rezultatów to odpowiednia zbilansowana dieta 4-5 posiłków dziennie.
juz szukam Chodakowskiej… ;-)…, jak dzwon…, motywujmy sie…;-)…
dziewczyny powiem wam cala prawde: kondycji u mnie brak, po ciazy 3 lata, 10kilo wiecej, na pierwszy ogien poszedl skalpel, pierwsze dni miazga, nogi, rece bolaly, siodme poty wylewalam, po 7 dniu nastapil cudowny przelom, lece skalpelem nr 1 i 2 juz 3 miesiac i powiem szczerze to nie jest sciema, to naprawde
dziala. przypominam ze kondycji i checi kompletnie nie mialam. na kiler narazie u mnie za wczesnie, nie lubie podskokow. ale po 2 tyg. cwiczen naprawde z checia zrywalam sie i chcialam pocwiczyc, dzisiaj nikt mnie juz nie musi namawiac. aaaa i na poczatku jechalam 3x w tygodniu, teraz spokojnie codziennie z wylaczeniem wikendow. efekty sa: zdecydowanie bardziej wyrzezbione cialo, takie umiesnione, mniej cm. tylko jedna rada: nie wazcie sie, tylko mierzcie w cm co tydzien, efekty uderzajace sa po 2tygodniach. moge szczerze powiedziec ze to nie sciema.
acha, zapomnialam dodac ze na jej profilu fb jest mnostwo fotek dziewczyn przed-po, i codziennie motywacja ewy jak juz nie masz sily i nowe cwiczenia za free, wiec warto tam zajrzec ;) ja len kanapowy przeszlam przemiane ;)
dzięki pat i jadowita :) jak tylko już będę mogła, to się bliżej zapoznam z panią Chodakowską :) póki co przejrzę sobie i może nawet teraz mogłabym któreś ćwiczenia robić?
alusia naprawde zacznij malymi krokami, ja tez na poczatku nie robilam 15 powtorzen, na youtube masz jej filmiki, na stronie www wstepny program w pdf a i skalpela czy kilera tez znajdziesz. a naprawde cialo po wyglada zupelnie inaczej ;)
pat, aLusia jest zgrabna jak cholera, a brzuch ma jak kaloryfer. Od pięciu tygodni jednak po wypadku nie może ćwiczyć i ma wyraźne objawy odstawienia:)) Rozpacza i panikuje:))
Ale wczoraj na kolacji w „Pergaminie” zgodnie zjadłyśmy pyszny deser:))
alusia zgrabna i nawet avatar ma przyzwoity, tylko czemu mnie tak net karze? ;)
pięknie wyglądasz Fata – ukłony:))
Li – wspaniale inspisujesz.
Dobrego dnia:)
*inspirujesz – miało być;)
dziekuje, Mago, to jeden z moich dobrych dni… :-) …, dzieki Wam…
Fata – chylę czoła
Asia, ja dziekuje, szczerze…, potrzeba mi …jeszcze… :-) …, ciagle mi malo… ;-) …
Narażę się na wydrapanie oczu… fajne nogi masz Fata.
wydrapane oczy to za mało… :D
Te nogi i mi się rzuciły w oko !
statler….. dopiero teraz widzę, jaką krzywdę Ci wyrządziłam, zdradzając tajemnicę wrażliwości nosa…. fangę w niego masz murowaną…… :):)
dziekuje, statler waldorf. Nie potrafie jeszcze przyjmowac komplementow od „obcych” facetow, ;-), ale sa dla mnie jak miod, wiec dawaj, dawaj, …, olewam w tym momencie Twoje oczy… ;-)…A mozesz sobie wyobrazic jakie one ( te PIEKNE ( wow jak sie tym delektuje ) nogi ) sa mi wdzieczne ? Nosza teraz tylko pol gwizdka… ;-) …
nalow, dziekuje… :-) …, bo to tez byl komplement…, prawda ? ;-)…
Lista zakupów: waga kuchenna i dobre buty do biegania – ale dałyście mi kopa!! Fata – od dziś jesteś dla mnie wyznacznikiem że w odchudzaniu wszystko jest możliwe! a czas i skutek gubienia przeze mnie 10 kg będzie proporcjonalny do mojego lenistwa i słabej silnej woli – szaaacunek (z ukłonem po kostki) ;-) no to miłego dnia
Andzia, dziekuje…Zaswiadczam, ze na obu zdjeciach to ja ! :-) …Wysilek nie byl wielki,( nie taki straszny jak go maluja ;-)), ale konsekwentny. – to chyba najwieksza waznosc niediety …
Dziekuje, ewa czeplina-kozicka, nie raklamuje tutaj Nic…, a chce by kazdy mogl uwierzyc, ze wszystko , jest mozliwe ! :-) …
Kurcze Li zawsze myślałam ze takie zdjęcia to tylko na reklamach cudnych środków odchudzających 10 kg w 2 tygodnie!! waga gdzie kupić wagę – !!??
Dzieki Kobieto ! Zamykam teraz oczy i laptopa. … Jednak tak publicznie troche wstyd… ;-)…Zajrze wieczorem i sprawdze „ludzkie”…reakcje … ;-)…
myślę, że wszyscy zaniemówili:))
Jestem pod wielkim wrażeniem. Musiała Cię ta metamorfoza kosztować mnóstwo wysiłku. Ale powiem Ci, że w życiu bym nie powiedziała, że na obu tych zdjęciach jest ta sama osoba. Gratulacje :-)
Li, no, nie wytrzymuje…! :-)… Pozwol , ze sie troszenke „rozgoszcze”, pod ta notka…, pokomentuje, przynajmniej podziekuje…za Twoja i Twoich gosci serdecznosc,- jestem pod wrazeniem ! (moderujesz komcie ? ;-), dawaj i te mniej serdeczne, jestem i na te gotowa ;-) ) A moze i troche pozwole poznac Fate, ktora siedzi w blogowym bagnie juz od 2006 roku…, jak szara myszka pod miotla i podziwia Wielkie Kobiety, jak : Ty, Joanna, Echo, Maczke, Dzikikwiat, Zawieszona, Anaste …( i innych, nawet mi poznanych w rzeczywistosci, im najwieksze podziekowanie ! :*) i motywuje sie Wami do … ( znowu ) ZYCIA ! Ten mail, wczoraj, nie byl tylko „odruchem”, – to wyraz wdziecznosci…, dla Was ! Dzieki Wam zachcialo mi sie odzyskac moja dawno utracona kobiecosc …Wy bylyscie mi najwieksza motywacja by sie na to zdobyc, by dostac potrzebne sily, przetrwac i …cos osiagnac. Osiagnelam moja idealna wage, :-), wiec osiagne i to czego Wam najwiecej ( zdrowo) zazdroszcze : pewnosc siebie, odwage, sile przebicia, radosc z codziennosci i …mnie ( teraz ) najwazniejsze : NIEZALEZNOSC… ! To ja chyle czola przed Wami, grubymi, chudymi Babami…, za kazde slowo pozytywizmu, ktore do mnie dotarlo przez swiatlowody, do celu…, prosto w serducho !
I takie wsparcie jest piękne i daleko mu od bagna!!!
Li, powodzenia w gubieniu;-)
Fata, to co zwisa trzeba wyciąć, po co nosić na sobie coś co już do Ciebie nie należy. Bo nie ma już tamtej Faty, jest nowa, inna, lżejsza.
Powodzenia, jesteście motywacją, biorę się za siebie.
Agnieszko, dziekuje…Wytniemy stara czesc mnie… :-)…, to byla nielatwa decyzja, ale juz podjeta. Kropka. :-) …Odczucie, ze te „wiszace skory” nie sa juz moje, istnieje rzeczywiscie…, smieszne…,ale swiadome, coraz czesciej… Bierz sie ;-) Powodzenia. Uda sie, jesli chcesz…
Wiesz co, wstawiaj te zdjecia… :-) , wytnij twarz i wstawiaj…, bez nich ta …notka jest mniej motywacyjna… :-) …
Dzięki!!!! I masz rację, oj-zrobią wrażenie:)))
Fata, powiem Ci kobieto, że odwaliłaś kawał świetnej roboty! Jestem zachwycona!
I nie mówiąc o tym, jak wzrosła mi motywacja:))
też jestem zachwycona :) widać, że jak się chce to można! :)