Nie, bo nie.

Mam uczulenie na truskawki, a przy okazji na cały świat.
Jestem rozdrażniona i wściekła,
lepiej więc omijać mnie szerokim łukiem,
bo mogę rzucić się do gardła, niewinnego gardła.
I tyle mam do powiedzenia na temat dlaczego nie piszę.
Wszystko wokół tonie,
a te cholerne problemy swobodnie spływają.
Szumowiny jedne!
Li.

24 Responses to Nie, bo nie.

  1. Chillax's awatar Chillax pisze:

    Wyjdźże w końcu z tego „Nie, bo nie „! Dajże co poczytać!
    Tak po krakowsku proszę :-)

  2. Asia's awatar Asia pisze:

    Fluidy wysyłam.

    • Kowaloova's awatar Kowaloova pisze:

      Nie do wiary! A mnie się alergia na proszek do prania wczoraj pojawiła!! Mam nogi w kropki ;(
      A tu ciepło, duszno… a ja w długich spodniach ;(

  3. Klarysa's awatar Klarysa pisze:

    Mam nadzieję, że zarówno alergia jak i kłopoty szybko miną!

  4. kobietazlasu's awatar kobietazlasu pisze:

    A ja Ci kota z Wiednia przywiozłam do kolekcji na pocieszenie lekkie ale chyba mój mail w spamie ugrzązł ehhh widzę, że alergia na życie u Ciebie w dalszym ciągu… Nie dawaj się:)

  5. Kotek's awatar Kotek pisze:

    Właśnie, niepokoim się!

  6. Elf's awatar Elf pisze:

    Hej dziewczynko, co się dzieje? Za długie to milczenie.

  7. Aneta A.'s awatar Aneta A. pisze:

    Wszystkie media zapożyczają angielskie słówka. Może to teraz jest trendy ;) Nad ich pochodzeniem można się często zastanawiać, bo tak lekko są odmieniane przez przypadki:) (Piszesz z Dolnego Śląska?)

  8. Aneta A.'s awatar Aneta A. pisze:

    Czytam Cię od niedawna, ale nic na „Nie” nie słyszę.;) Wg mnie jesteś ‚sharp’ jak tylko co niektórzy. Kiedy zaczęłam tu wchodzić obstawiłam na studenta, młodego mężczyzne, który ma młodszą siostrę. Cóż za ‚twist’! :)

    • statler waldorf's awatar statler waldorf pisze:

      Dobrze, że znasz jeszcze polski. Ostatnio na anglojęzycznym lotnisku pracująca tam Polka pytała się mnie jak po polsku jest plastik.

    • Kowaloova's awatar Kowaloova pisze:

      Ja do całkiem niedawna nie używałam angielskich wplotów (takiego słowa chyba nie ma :) ) we własnych wypowiedziach.
      Aż któregoś pięknego dnia, mój uczeń (O ironio! Uczę go angielskiego) powiedział mi, że gadam jak stara baba (bo taka elokwentna próbowałam być).
      Od tamtej pory nie unikam takich zabiegów słownych. Mojego poglądu na świat to nie zmieniło, a że nie przesadzam, to nikt mi nie zarzuca głupoty :)

  9. aLusia's awatar aLusia pisze:

    hmmm… to dobrze, że nie zdążyłam ci opowiedzieć o nowych sposobach jedzenia truskawek….. zaskakująco pysznych…tzn…yyyyy… obrzydliwych :)

  10. filantropek76's awatar filantropek76 pisze:

    Hm… Wszelkie ilości truskawek uczulajacych prosimy o przesłanie na Kociewie . Damy radę z Helenką;-)

  11. Kowaloova's awatar Kowaloova pisze:

    A ja mam uczulenie na zmierzłość. A dzisiaj jestem zmierzła, więc reakcja alergiczna się nasila.

  12. jadowita's awatar jadowita pisze:

    Problemy są jak gówienka – zawsze na wierzch wypłyną :) to mądrość ludowa mojego Taty :D

  13. Zofia De Dur's awatar Zofia De Dur pisze:

    A o żmii zapomniałaś, Li, tej co to mija :)

  14. Kotek's awatar Kotek pisze:

    Li, lepszych chwil życzę :)

  15. Pablo's awatar Pablo pisze:

    Jak spływają, to spłyną i będzie dobrze, w końcu ileż może być niedobrze :-)
    A tymczasem pozdrawiam po sąsiedzku.

  16. statler waldorf's awatar statler waldorf pisze:

    Strach się odezwać… ale co tam.
    Ja też mam uczulenie na truskawki, a przecież krwi sobie wzajemnie nie przetaczaliśmy.

    • czarnawiewiorka's awatar czarnawiewiorka pisze:

      ojoj ale groźna Li. Uczulenie przejdzie. słońce zaświeci, a problemy jak spływaja to dobrze oby szybciej.
      pozdrawiam