Idę wieczorem do kina.
Na film:)
„Pod Mocnym Aniołem”, kto już oglądał?
W domu zostawiam coś mięciutkiego, aksamitnego,
przytulnego, mruczącego i mojego.
Brzusio Szarusia:)

Li.
Idę wieczorem do kina.
Na film:)
„Pod Mocnym Aniołem”, kto już oglądał?
W domu zostawiam coś mięciutkiego, aksamitnego,
przytulnego, mruczącego i mojego.
Brzusio Szarusia:)

Li.
This entry was posted on Sobota, 25 stycznia 2014 at 17:19 and is filed under Uncategorized. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. Both comments and pings are currently closed.
| Anonim o Ten rok | |
| Li o Ten rok | |
| Anonim o Ten rok | |
| Li o Ten rok | |
| optimistic0265fef163 o Ten rok | |
| Li o Ten brak słońca | |
| Teatralna o Ten brak słońca | |
| Anonim o Dopóki jestem… | |
| Anonim o Dopóki jestem… | |
| Anonim o Dopóki jestem… |
Mój TŻ widział, ja jakoś nie miałam wczoraj nastroju i poszedł sam… Zmęczenie daje mi się we znaki.
A brzusio świetny, ja próbuję podtuczyć moją kicię, waży biedak tylko 3,2 kg, ma alergię pokarmową i nie przyswaja składników odżywczych :(.
kawał brzusia do przytulania :) porzadna maskotka :) :)
No kurna uśmiecham się od ucha do ucha :))) Śliczny ten brzunio brzuszek. Ściskam w pasie a na film jakoś wybrać się nie mogę … może w przyszły weekend :)
Czy ten film moze zmusic do bezsennosci? Uwazam, ze w zyciu mam juz wystarczajaco duzo problemow by dobijac sie ogladaniem realnych problemow w swiecie fikcji. Ciekawi mnie opinia nie czy warto, bo ze tak, jestem pewna, ale na ile emocji zwlaszcza tych negatywnych mam sie nastawic? Li, jesli mozesz podziel sie odczuciami. Z gory dziekuje. Pozdrawiam. Joanna-Jo
Film jest mocny! Polecam.
Po wyjściu z kina byłam tak wstrząśnięta, niezmieszana, że miałam ochotę na coś głębszego a chcę zaznaczyć, że nie piję…
ojtam, to oglądniesz drugi raz:*
Ja.