Odżyłam pod włoskim niebem!

Dziś było jezioro Garda i Bardolino,
a wieczorem świetna kolacja z widokiem na weroński amfiteatr.
Wyłączyłam się z codziennego świata,
pochowałam telefon w katakumbach walizki,
wyładowany bezsilnie czeka na koniec moich włoskich wakacji.
Jutro rannym pociągiem jedziemy na cały dzień do Wenecji,
to będzie wisienka na torcie.
We wtorek wsiadamy do auta, oczywiście zapowiadam buńczucznie,
że będę prowadzić całą drogę,
ale pewnie skończy się
tak jak w piątek-po przejechaniu 250-ciu kilometrów zaczęłam zasypiać,
Karolcia przejęła auto
i dowiozła mnie śpiącą wprost pod dom Albiego i Agi.
Macie pojęcie?
Czechy, Austria, Włochy, po drodze tankowała… zrobiła w niezłym tempie 900 km,
dała sobie radę, z Guśką z przodu
i matką śpiącą z tyłu jak królewna.
Processed with VSCOcam with f2 presetProcessed with VSCOcam with g3 presetProcessed with VSCOcam with g3 presetProcessed with VSCOcam with c1 presetProcessed with VSCOcam with c1 presetPiękną mamy wiosnę tego roku!

Li.

 

6 Responses to Odżyłam pod włoskim niebem!

  1. Gofer73's awatar Gofer73 pisze:

    Ale super wakacje. Należą Wam się :)

  2. Klarysa007's awatar Klarysa007 pisze:

    Pięknie :)

  3. Basia's awatar Basia pisze:

    pociągiem do Wenecji- to moje marzenie:) jechała tak moja Babcia, moja Mama powtórzyła te podróż po latach…i wrażenia tak samo pełne zachwytu…ale one miały wolny czas a my szybkie samochody… pięknego włóczenia się po Wenecji! ( a ten moment, gdy córka wiezie nas , a my na tylnej kanapie, to dowód na opłacalność wychowywania dzieci :)) już to przerobiłam z równym zachwytem, jak TY:)

  4. aLusia's awatar aLusia pisze:

    denerwujesz mnie!! :) jeszce ze dwie notki i Cię znienawidzę! ;)

  5. JK's awatar JK pisze:

    Cara Monika – un bel viaggio , bei momenti con ragazze. Migliori saluti.