Pamiętam z jakim wzruszeniem oglądałam ten filmik.
Umierają ludzie, którzy definiowali moją młodość,
kształtowali mnie jako człowieka,
rzeźbili moją wrażliwość,
hojnie dawali dobre emocje.
Opłakałam Korę, Stańkę, teraz Aretha.
(Nawet się nie obejrzę,
a to będę ja). Li.
This entry was posted on Czwartek, 16 sierpnia 2018 at 16:42 and is filed under Dom w Kalabrii i żyćko w Polsce. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed.
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.
One Response to Moja młodość umiera coraz częściej.
Ćśsiii z tym oglądaniem, nno!
A artystów odchodzących żal…
U Chojnackiego w Trójce właśnie trwa uczta muzyczna.
PS Dobry tytuł.