
Jaki(e) trafne!
Sytuacja polityczna nabrzmiała już tak bardzo,
że obchodzą mnie wybory na Prezydenta Warszawy.
Moi dziadkowie ze strony ojca i siostra ojca pochowani są w Warszawie
i są to moje jedyne wątłe więzi z tym miastem.
(Poza mieszkającymi tam przyjaciółmi).
Ale mam taką alergię na Patryka Jakiego,
że burzy się we mnie ta mała cząstka warszawskiej krwi.
Co za … , no!
Li.

ja to doskonale rozumiem….Jaki nie taki i tyle…otrzyj łzy..będziesz ładniejsza…reszta się sama ułoży..
ja nie rozumiem dla zasady nie rozumienia statlera:P
Takie tam nasze:)
… zaraz tam alergia.
Nie rozumiem, więc nie skomentuję… Za oczywiste i stare jak świat. A w ogóle to Karolcia poleciała i mam łzy na końcach rzęs.
Więc ostrożnie z tym starymi dowcipami. Szukam pretekstu do Wielkiego Wybuchu.