Dlaczego tak długo nie pisałam?

Stało się to, czego obawiałam się w najgorszych snach- fundamenty nie wytrzymały nadbudowy i pękają. Przedwczoraj, nagle, wraz z ponuro i przerażająco brzmiącym stęknięciem, na kamienicy pojawiła się rysa od parteru do czwartego piętra, jak świeża blizna oszpeciła fasadę, a mnie wbiła się prosto w serce, zabijając moje marzenia.
Inspekcja Nadzoru Budowlanego zaleciła wbicie kotwii i wstrzymanie prac budowlanych. Prawdopodobnie mieszkańcy będą musieli opuścić kamienicę, bo istnieje zagrożenie dla ich życia.
Wykonawca w stanie przedzawałowym znalazł się w szpitalu.
Nie wiem co będzie dalej, nie jestem w stanie pisać- wybaczcie. Jestem zrozpaczona, od kilku dni płaczę, nie mam pojęcia co robić… i właśnie przeczytałam w dzisiejszej gazecie o własnej katastrofie budowlanej!
Li.

33 Responses to Dlaczego tak długo nie pisałam?

  1. Nieznane's awatar Li pisze:

    No właśnie Blackberry, problem polega na tym, że mi nie do śmiechu- nie przypuszczałam, że mój primaaprilisowy żarcik narobi takiego zamieszania:( A kamienica stoi i stać będzie!Pozdrawiam:)

  2. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Zdecydowanie przesadziłaś!!! Tyle ludzi trzyma za Ciebie kciuki a tu trach taka wiadomość… Pewnie teraz jak czytasz te komentarze to pękasz ze śmiechu :) Pozdrawiam Blackberry :)

  3. Nieznane's awatar yenulka pisze:

    już miałam szukać wczorajszej gazety :)nabrałaś mnie, oj bardzo mnie nabrałaś ;)najlepszego dla kamienicy tfu tfu odpukać w niemalowane :D

  4. Może bym się aż tak bardzo nie przejął gdyby nie fakt, że jedna z twoich czytelniczek (Ania) napisała, że też czytała ten artykuł o katastrofie budowlanej. Nawet sobie wpisałem w google – katastrofa budowlana Kraków. No cóż.. o to w tym dniu chodzi, żeby się udało kogoś wkręcić. Tobie się to udało znakomicie. :)

  5. Nieznane's awatar Gofer73 pisze:

    Li – Ty chyba naprawdę chcesz moje biedne, stare i zmęczone serce wpędzić do grobu. Nawet nie pamiętam, że dzis prima aprilis :(((

  6. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Świetny dowcip, Li:) Dana

  7. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Ja pierwsza zrobiłam wpis, potem cały dzień dręczyły mnie złe myśli, a teraz cieszę się, że to tylko Prima aprilis:)PS Dobrze, że serce mam jak dzwon. Dana

  8. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Wprawdzie jest już późno, ale idź na wszelki wypadek i sprawdź te swoje fundamenty, poklep, pogłaskaj, okaż skruchę :):):)….i więcej nam i im tego nie rób :):):)Przez Ciebie, to najstraszniejszy prima aprillis w moim życiu :) Naprawdę najadłem się strachu….Może zaczniesz pisać horrorbloga?johnik

  9. Nieznane's awatar Li pisze:

    :)) O rety, noooo…:))

  10. Nieznane's awatar Beem pisze:

    A ja byłam druga w kolejce do wpisu i pomyślałam eee, prima aprilis, to przecież okrutnica, co ona z warzywkami itp. wyrabia. Ale wstrzymałam się, bo ten rozziew do piwnic nie był przecież niemożliwy.No i nic, nie zareagowałam.Może szkoda.

  11. Nieznane's awatar Czarny Ptak pisze:

    Właśnie wypadł mi ostatni, długo i pieczołowicie hodowany włos na głowie. Niechcący z wrażenia zahaczyłem go paznokciem drapiąc się z frasobliwości po łbie, co napisać po tak szokującej notce :))))))))))))))))))))) Pozdrawiam

  12. Nieznane's awatar Lola pisze:

    Czytelnicy takze w stanie przedzawalowym znalezli sie w szpitalu poniewaz zapomnieli, ze dzisiaj jest Prima Aprilis. :ODobra u nas jeszcze poczatek dnia, jakos to sobie odbije. ;)

  13. Nieznane's awatar Li pisze:

    Rany boskie, jak mi wstyd, zaczynam żałować że kamienica stoi jak skała:DDDNo, kocham Was :**Ale dziś jest Prima Aprilis, to jednak zobowiązuje do pewnej nieufności ;-)))

  14. Nieznane's awatar Karla pisze:

    W ramach pokuty, będziesz te worki z ziemią własnoręcznie na górę targała:D Niedobra Ty!

  15. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    oj nabrałaś wszystkich to fakt!!!! ale żeby tak wiernych czytelników prawie do zawału serducha doprowadzać????

  16. Nieznane's awatar Julianna pisze:

    Kocówa Ci się należy :)))

  17. Uff, ja sie tez na chwile przerazilam… Dobry zart ale prosze, wiecej takich juz nie…

  18. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Jesteś naprawdę niegrzeczną dziewczynką !!! :)johnik

  19. Nieznane's awatar Katarzyna pisze:

    No, pięknie, pięknie! i całe moje współczucie psu na budę ;)))

  20. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Ech Li, miej litosc:) Przerazilas mnie niezle:):) Serdecznosci ania

  21. Nieznane's awatar Li pisze:

    Krzysiu, jednej rzeczy możesz być pewny- gdyby coś się działo z kamienicą, nie miałabym czasu na pisanie bloga :) Ale i tak mam radochę, że Cię nabrałam ;-)

  22. Mnie idzie łatwo wkręcić. W zeszłym roku uwierzyłem w gwałtowne przebiegunowanie Ziemi a także w podatek, jaki nałożą na singli. Pamiętam, że się wtedy bardzo wkurzyłem.Cieszę się, że jednak wszystko dobrze z twoją kamienicą. Naprawdę kamień z serca.

  23. Nieznane's awatar Li pisze:

    :D Udało się, udało ;-))))))Prima aprilis, ha!

  24. Popłakałam się… ze śmiechu ;-) Tylko nie wywołuj teraz tąpnięcia kamienicy, by udobruchać za ten wic primaaprilisowy zatroskanych :-)

  25. Nieznane's awatar marek pisze:

    P R Z E S A D Z I Ł A Ś :)))Sporo ludzi :))) czyta Ciebie … pewnie nie jedna ma słabe serce … Przesadziłaś :))) .

  26. Nieznane's awatar Julianna pisze:

    Ja mam tylko nadzieje ze to żart … W szoku jestem …

  27. Zmroziło mnie.. Nie wierzę byś serwowała nam tak okrutny żart. Współczucia Li. Trzymaj się ciepło. Dom stoi i nie runie. Trzeba być dobrej myśli.

  28. Nieznane's awatar Agata pisze:

    to prima aprilis! Nie wierzę….

  29. Nieznane's awatar Karla pisze:

    Żartownisia! Chcesz, żebym na serce zeszła???Napisz, żeŚ tradycją pojechała… No, napisz…

  30. Nieznane's awatar Monari pisze:

    Mam nadzieję że to prima aprilis

  31. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Prima aprillis???

  32. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Li czytałam!!! To jest o Twojej kamienicy????Bardzo współczuję, bardzo! może jeszcze dA się coś zrobić?????? Ania

  33. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Brak mi słów.Cholera jasna, trzymaj się Li!!! Dana

Dodaj odpowiedź do Karla Anuluj pisanie odpowiedzi