Jest taka sprawa.


Po przeczytaniu wpisu Joanny  wszelkie głupoty grzęzną mi pod palcami.
Mam poczucie, że mogę być następna.
Dziś napiszę więc tylko moją kolejną, ogromną prośbę: wpłacajcie pieniądze!
Liczy się dosłownie każda wpłata, to nie są zmarnowane pieniądze, Joanna walczy w sposób zawstydzający moje marudzenie nad bolącym gardłem.
Proszę Was, wpłacajcie choć po 10 złotych. Ja dziś na konto fundacji wpłaciłam 200 złotych, głęboko wierzę w sens tej  wpłaty, to nie będą stracone pieniądze.
Bardzo, bardzo proszę. Wojowniczkę mamy najlepszą, trzeba Ją  tylko odziać w zbroję i wyposażyć w oręż.
Liczę na Was, nigdy mnie nie zawodzicie!
Li/Monika

Fundacja Rak’n’Roll. Wygraj życie!

ul.Chełmska 19/21, 00-724 Warszawa

Multibank nr rachunku: 73 1140 2017 0000 4502 1050 9042

nr IBAN: PL 73 1140 2017 0000 4502 1050 9042

nr BIC: BREXPLPWMUL

tytuł wpłaty: Joanna Sałyga

21 Responses to Jest taka sprawa.

  1. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    A ja dziękuję za przypomnienie, Tobie Li nie można się oprzeć:)) I niech nikt nawet nie próbuje!serdeczności z Gdyni dla Ciebie i dzielnej ChusteczkiIza

  2. Nieznane's awatar ona3569 pisze:

    Czytam Chustkę od jakiegoś czasu, a dokładnie od czasu jak zachorowałam.Ale ja to pikuś…jak sobie pomyślę przez co przechodzi ta dziewczyna, jej wola walki , samozaparcie,determinacja…i tylko lub aż pieniądze są problemem. ludziska , nie dajcie się prosić

  3. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Każdy w obliczu choroby, cierpienia jest samotny i nic tego nie zmieni. Pomagać możemy z różnych pobudek. Ze współczucia. Zaklinając los, by nas choroba nie dopadła. Licząc, że gdy jednak dopadnie, to znajdzie się ktoś, kto nam pomoże. Czy, by przez chwilę poczuć się szlachetnym. Nieważne. Pomóc trzeba, bo każda pomoc jest na wagę życia.

  4. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    ja w tym poczuciu, że mogę być następna najbardziej boję sie tego, że zostawię nie samego sobie ale jednak mojego syna…a przecież dziecko musi mieć matkę.Nic dodać nic ująć trzeba pomagać.M.

  5. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Li…poszło ;-)elw

  6. Nieznane's awatar Ania M. pisze:

    Tak jest, kapitanie!

  7. Nieznane's awatar Chustka pisze:

    dziękuję.bardzo, bardzo.

  8. Nieznane's awatar martuuha pisze:

    a mnie, gnoje, konto zablokowali z onlinem i dziś nie mogę :/i mam jak tarsisi – "mam poczucię, że mogę być następna" rusza :(

  9. Nieznane's awatar Li pisze:

    Ksena, ojtam, mogę przypominać, byleby skutecznie:)

  10. Nieznane's awatar Ksena pisze:

    Żywię głęboką nadzieję, iż ludzie pamiętają o wpłatach nie tylko , jak im się przypomni :| :*

  11. Nieznane's awatar Tarsis pisze:

    Dokladnie, w kupie sila…

  12. Nieznane's awatar Li pisze:

    Tarsis, pewnie że ważny jest każdy grosz. Bo ziarnko do ziarnka, aż uzbiera się na leczenie.

  13. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Jak to jest Li, że cokolwiek zrobisz krytykanci stoją już u bram bloga Twego? :DD

  14. Nieznane's awatar Tarsis pisze:

    Wazny jest kazdy grosz, i kazda zlotowka moze pomoc, wiec mysle, ze nie ma co rozprawiac o kwotach. Kazdy przelewajacy, daruje od serca, ile chce i ile moze, i chwala mu za to !

  15. Nieznane's awatar Li pisze:

    A ja miałam 200 zł i tyle wpłaciłam. Nie wstydzę się tego.

  16. Nieznane's awatar Anonymous pisze:

    Wstydź się. Licytycatację ogłaszasz? Dyktujesz kwoty?Ja wpłaciłam kilkanaście złotych. Tyle mam, na dziś.

  17. Nieznane's awatar Tarsis pisze:

    Li, madra babbo, Twoje "mam poczucie, ze moge byc nastepna" za kazdym razem powoduje u mnie gesienie skory…Moj grosik tez juz poszedl, niech rakela wypierdala. Li i jedynie.

Dodaj odpowiedź do Chustka Anuluj pisanie odpowiedzi