Chciałam tylko

nadmienić, że moje ogrodowe drzewo oliwne ma się bardzo dobrze, przeżyło kolejną zimę.

Niesamowite jest to, co wtedy pisałam: „Gdy roję sobie marzenia o domu na południu Europy, to ….”

Moja oliwka trwa:

To stan sprzed chwili. Zadomowiła się. A ja szukam ziemi z gajem oliwnym, bo jak realizować marzenia, to do końca.

Chcę mieć swoją własną oliwę, nazwę ją „I sogni di Moni”. Marzenia Moni.

Li

Dodaj komentarz