Chciałam tylko

nadmienić, że moje ogrodowe drzewo oliwne ma się bardzo dobrze, przeżyło kolejną zimę.

Niesamowite jest to, co wtedy pisałam: „Gdy roję sobie marzenia o domu na południu Europy, to ….”

Moja oliwka trwa:

To stan sprzed chwili. Zadomowiła się. A ja szukam ziemi z gajem oliwnym, bo jak realizować marzenia, to do końca.

Chcę mieć swoją własną oliwę, nazwę ją „I sogni di Moni”. Marzenia Moni.

Li

6 Responses to Chciałam tylko

  1. Nieznane's awatar Anonim pisze:

    Też zazdroszczę, że coś się dzieje, że spełniają się marzenia, że coś nowego się zaczyna :). Fajne miejsce, zwłaszcza że nie ma tłumów turystów i dużego ruchu. Super, kibicuję! Marzy mi się nowy dom, niekoniecznie na południu, ale żeby się od początku urządzić, bo pół życia mieszkam w domu, który miał być przejściowym rozwiązaniem. Mąż zapuścił korzenie, ale kropla drąży skałę, może go w końcu przekonam.

    Niech Ci się tam wszystko dobrze układa i cudownie mieszka!

  2. teatralna's awatar teatralna pisze:

    czyli pierwszy sprzedałaś a nabyłaś drugi, w lepszym położeniu i nieco mniejszy i tańszy. a tam w ogóle jest ruch uliczny poza sezonem?🫣 w porównaniu z Krakowem…

    Oczywiście pomyślałam o domu w Kalabrii :-) jak wcześniej w Chorwacji…

    ech zazdrośzczę.

    no i czekam na intensywne relacje z procesu remontu i zadomawiania sie. pozdrawiam.

    • Li's awatar Li pisze:

      W moim miasteczku nie ma czegoś takiego jak sezon, bo nie ma tam turystów (co do zasady:), a ludzie żyją w nim cały rok. Pierwszy sprzedałam, choć z bólem serca, ale za to bez żadnej straty, bo nawet uwzględniłam w cenie wszystkie koszty jakie poniosłam na notariusza , wywóz śmieci itp. Drugi jest trochę mniejszy jeżeli chodzi o całkowitą powierzchnię, ale jednocześnie jest optycznie większy- ma trzy poziomy i trzy sypialnie. Nie ma osobnego salonu, ale czy potrzebny jest nam salon? :) Na razie robię remont i wszystko mnie cieszy. Dosłownie wszystko, zwariowałam! :))

Dodaj komentarz