mieć zakaz korzystania z internetu, a zwłaszcza z różnych aukcji. Zawsze, ale to zawsze kupię coś głupiego. Nie doczytam, nie zauważę, z wyższością pominę, bo przecież jestem za mądra;D
Na swoje nieszczęście odkryłam catawiki (błagam, nie wchodźcie tam). O Jezusie, jakie tam są cuda! Przeglądałam oferty i mój wzrok przykuła piękna toskańska skrzynia, idealna na jeszcze nie wiem co, ale na pewno na coś bardzo potrzebnego. Wizualizowalam ją w swoim kalabryjskim holu, cud i miód.
Zaczęłam licytować, przyznam, że zdziwiła mnie niska cena, no ale to przecież jest licytacja, więc przebiłam wszystkich zabójczą kwotą 34 euro i zajęłam się innymi sprawami. Catawiki zaczęło wysyłać mi powiadomienia, że aukcja zaraz się kończy, weszłam w aplikację (te cholerne małe literki!!!) ot tak tylko, by sprawdzić jak bardzo pognębiłam moich konkurentów do tego cuda, no i…
No i cóż. Za 36 minut i 24 sekundy z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością stanę się właścicielką przepięknej toskańskiej skrzyni o wymiarach 10 cmx10 cm x25 cm. Nie zauważyłam słowa „MINIATURA”. Ale przynajmniej ma już prawie 200 lat (szukam pozytywów:D



Możecie się śmiać. To będzie próba przed tym co mnie czeka od moich dziewczyn, będą kpiły bezlitośnie.
A przy okazji ogłaszam konkurs- co mogę w niej trzymać? (poza upadłym ego).
Proszę tylko o poważne propozycje :D
Li
Update: wygrałam aukcję, hurra :D
Sikam ze smiechu. Nawet nie licze ile razy kupilam cos kompletnie w zlym rozmiarze😂😂😂😂😂 choc nie powiem slowo miniatura moglo byc wskazowka. Moze klucze do domu.
Przysięgłabym, że tego słowa nie było:D Koszty przesyłki 18 euro. Nauczka bezcenna:)))
jak to co ? klejnoty rodowe !
Nadaje sie na urenke… aczkolwiek chyba chwilowo nie masz tam kogo wsypac :P i obys nadal nie miala :) mozesz tez trzymac tam np guziki, spinki, precjoza rozne, wizytowki, muszelki i kamyczki, herbatki, artykuly biurowo-pismiennicze, prezerwatywy, akcesoria erotyczne, swiete obrazki, piora i dlugopisy, zakladki do ksiazek, zestaw do samoobrony (gaz, scyzoryk, noz, pistolet), zestaw pierwszej pomocy…
Zuzia