Założyłam sobie, że

nie będę kupować nowych mebli. Ale wymiękłam przy tej sofie i fotelu. Są tak bardzo retro i tak bardzo będą pasować! Najbardziej do ściennych płytek w kuchni. No i do moich poduszek z cytrynkami, bo co jak co, ale cytrynki w jakiejkolwiek postaci muszą być. Poduszki były pierwsze. Potem do nich dokupiłam meble.

Będę szukać stołu do kuchni, starych lamp, luster i ciekawych drobiazgów. Daję sobie na to wszystko czas, poza czasem na szukanie stołu, bo tu mam pilną potrzebę, stół w kuchni to najważniejszy mebel, poza łóżkiem, które dzięki Elli już mam.

(A dziś moja Karolcia ma urodziny- 32. Trudno mi w to uwierzyć, dla mnie to ciągle moja mała córeczka, a to przecież dorosła, samodzielna kobieta, o czym mi dobitnie przypomina, gdy za bardzo mamusiuję. Ma charakter, to najważniejsze).

Li

( Zdjęcia mebli ze strony beliani.it). No i widać dwa różne odcienie zieleni, w zależności od zdjęcia. Mam nadzieję, że kolor tapicerki będzie taki jak na ostatnim zdjęciu. Kupowanie w internecie to niezły hazardzik. Przecieram szlaki, to będzie moja pierwsza dostawa w Kalabrii.

Dodaj komentarz