Wylałam wczoraj swoje

żale na fliziarza Agazio (tak, tak kolejny Agazio. To już czwarty z tego miasteczka, imię to jest tam bardzo popularne i tylko tam, reszta kraju go nie zna. Święty Agazio jest patronem miasteczka). Ale usunęłam tę notkę. Bo co on jest winien temu, że nie ma mnie na miejscu, że nie rozrysowałam mu sposobu ułożenia płytek, płytka po płytce. Agazio jest bardzo dobrym rzemieślnikiem, ale bez zmysłu estetycznego. Nie widzi tego, że jak jest miks płytek, to trzeba je dobrze wymieszać. Dla niego nie ma różnicy, czy trzy takie same płytki będą obok siebie. Dla mnie różnica jest kolosalna. Płytki więc będą dziś zerwane, Antonio ma poczucie winy, że nie zwrócił na to uwagi, a Agazio podobno dalej nie rozumie o co chodzi.

Gdy dostałam zdjęcia od Antonio, to zawyłam z zachwytu. Wybrane przeze mnie płytki są bowiem zachwycające. Przynajmniej mnie, haha. Ale gdy mrużąc oczy i robiąc sobie nowe zmarszczki powiększyłam zdjęcia, to zalała mnie fala żalu. I łez.

Płakać z powodu płytek, zapyta ktoś? No tak. Ja płaczę z różnych powodów, bo to mój kanał życiowej ulgi. Ale potem ocieram łzy i dalej działam. Przy tym zrywaniu na pewno jakaś płytka ulegnie zniszczeniu. Na szczęście przewidująco kupiłam ich o dwa metry kwadratowe więcej. Czekałam na nie ponad miesiąc, więc jeżeli teraz ich zabraknie, to następna dostawa będzie po wakacjach. No cóż, wytrzymam i to. Byle nie były ułożone bezmyślnie.

Antonio napisał, że Agazio pracuje od szóstej rano i że idzie na kontrolę.

Dam znać! Bo oczywiście mam nadzieję, że kogokolwiek poza mną to interesuje :D

Li.

Update:

No i da się pięknie pomieszać? Da się! Podobno biedny Agazio nie spał ze stresu całą noc. Akurat wierzę;D

Ale do końca życia będzie wiedział, że miks to miks.

3 Responses to Wylałam wczoraj swoje

  1. Nieznane's awatar Anonim pisze:

    Oryginalne. Kolory nie moje (ale Twoje), a wzornictwo prawie barokowe :D Mina glazurnika… mowi wszystko :P dobrze, ze kazalas mu poprawic, bo pierwsza wersja to jakby autysta ukladal… dziwne, ze nie ulozyl wszystkich podobnych plytek obok siebie, rzedami :P

    W tym domu kiedys ktos mieszkal czy stal sobie nieuzywany? I czemu Wloszka go sprzedala?

    Fascynujace sa remonty od zera, ale etapy przejsciowe przyprawiaja o zawal :D

    Z

  2. Nieznane's awatar Anonim pisze:

    Płytki SĄ zachwycające 😁

    pozdrawiam

    m

Dodaj komentarz