Chciałam

zapewnić moich kochanych subskrybentów bloga na maila, że od razu zauważyłam „zachamowanie” zamiast „zahamowania” i niezwłocznie poprawiłam. Wzrok już nie ten, a mimo inwestycji w przepiękne oprawki ciągle wygrywa próżność i nie noszę okularów. Ale jednocześnie pragnę wskazać, że notki poprawiam po kilka razy i nieustannie, a na maila idzie najbardziej surowy, nieokrzesany post, pierwotna za szybko opublikowana wersja, co moim zdaniem jest dla mnie kompromitujące.

W każdym razie dziękuję za wiadomości prywatne i lęk przed hejterami. Szczęśliwie przestali tu docierać. Wykończyłam ich w miarę upływu czasu, haha:)

Trudno w to uwierzyć, ale piszę już 20 lat!

Li

Dodaj komentarz