
Nigdy nie lubiłam przełomu roku, bo niby z czego tu się cieszyć (a przecież zwykle cieszę się z byle czego). Spędziłam więc Sylwestra w sposób najlepszy z możliwych- w łóżku z Netflixem. Mimo wszystko jednak kolejny rok, to mimowolnie kolejne nadzieje i plany. Ja mam tylko dwa życzenia i dzielę się nimi z Wami, życząc Wam tego jak najwięcej: bądźcie zdrowi i wolni! Będąc zdrowym można dokonać rzeczy wielkich, będąc wolnym nie ma się zniewolonego umysłu.
Cieszę się, że jesteście, że się do mnie odzywacie, mam poczucie istnienia, to ważna sprawa w czasach, gdzie nieistnienie i niewidzialność przez innych jest kolejną zarazą.
Li.
Dziękuję za dobre słowa i za życzenia!
Tez się bardzo cieszę z Psni powrotu. Jakoś nie potrafię i chyba nie jestem wielką miłośniczką zwracania się …ty… Uwielbiam czytać to,co Pani pisze. Proszę pisać!!! I morza dobrej energii, zdrowia, tych chwil szczęścia i spełnienia!!!! M.
Li, wszystkiego, co najlepsze, najpiękniejsze!
Li! Zdrowia i mnostwa powodów do radości!
Z prawdziwą radością odnotowałam Twój powrót.Mam niedosyt czytania inteligentnych tekstów osadzonych w naszych realiach.Życzę w Nowym Roku zdrowia,ciepła na codzień /o co nietrudno z taką Rodziną/oraz sama-wiesz-czego :)
Pozdrawiam
Zdrowia i pomyślności !
Li pozdrawiam noworocznie czytając Cię z Bułgarii z obserwacji ptaków. Cieszę się, że znowu piszesz.