z lotniska, całkiem spokojnie wypijam drugą kawę i czas zacząć pracowity dzień. Moje potomstwo leci do Helsinek, potem popłynie promem do Tallina i w niedzielę wróci do Krakowa. Wspaniały plan!
Poprosiłam o breloki z Małą Mi i z Mamusią Muminka.
Odliczam dni do 17 września, gdy zarzucę na ramię torebkę i wsiądę do samolotu. Obecnie interesuje mnie tylko jeden kierunek. Mój domek czeka i tęskni! Sąsiadki podlewają moją bugenvillę, karmią koty i piszą mi o miejscowych sprawkach i ploteczkach.
Jak tu wytrzymać jeszcze 14 dni, no jak?
Ze spraw praktycznych polecam Wam aplikację AirHint. Autentycznie przewiduje ceny biletów lotniczych! Słuchając jej można sporo zaoszczędzić/mniej wydać.
Li
Moja kosmetyczka potrafi o 7 rano wsiąść w samolot Düsseldorf-Mallorca, spędzić w Palmie cały dzień, bujając się po mieście, tankując słońce, jedząc coś lekkiego w którymś barze na plaży, nasycić zmysły i wrócić lotem o 21 😂
PS. Samolot nadal tylko 70€ w obie strony. To jest chore 😵💫