konsekwentnie niekonsekwentną znowu wchodzę na Catawiki, bo wiem że tylko tam mogę znaleźć lampę do swojej sypialni. Musi być piękna i ogromna! (Niczego nie nauczyłam się po lampie Draculi).
Obecnie obserwuję cztery lampy. Którąś z nich muszę kupić, nie mogę mieć gołej żarówki! A już jestem zniecierpliwiona, od lampy wiele zależy, chcę już mieć ładną, przytulną sypialnię!




Najbardziej chciałabym kupić numer dwa, ciągle kręci mnie kolor niebieski. Numer jeden jest za okazały i na pewno będzie bardzo drogi, estymacja to 800-1000 euro, numer trzy najmniej mi się podoba, za dużo tej porcelany, a numer cztery jest za słodki, gdy na niego patrzę to mam ochotę na słodycze.
Co myślicie?
Li
dla mnie jedynka, szkoda, że za duża :(
Gosia
Oj, te słodkie cherubinki . Głosuję i trzymam kciuki za lampą nr 2
nr 2