Będąc

konsekwentnie niekonsekwentną znowu wchodzę na Catawiki, bo wiem że tylko tam mogę znaleźć lampę do swojej sypialni. Musi być piękna i ogromna! (Niczego nie nauczyłam się po lampie Draculi).

Obecnie obserwuję cztery lampy. Którąś z nich muszę kupić, nie mogę mieć gołej żarówki! A już jestem zniecierpliwiona, od lampy wiele zależy, chcę już mieć ładną, przytulną sypialnię!

Najbardziej chciałabym kupić numer dwa, ciągle kręci mnie kolor niebieski. Numer jeden jest za okazały i na pewno będzie bardzo drogi, estymacja to 800-1000 euro, numer trzy najmniej mi się podoba, za dużo tej porcelany, a numer cztery jest za słodki, gdy na niego patrzę to mam ochotę na słodycze.

Co myślicie?

Li

11 Responses to Będąc

  1. Li's awatar Li pisze:

    Lampową sytuację rozwiązał za mnie los! Dzięki za Wasze głosy:) Najbardziej pragnęłam nr 1, ale była za droga i absolutnie zobowiązująca. Nr 2- niebieska, zachwyciła mnie cherubinkami i bardzo chciałam ją kupić. Zielonej właściwie nie brałam pod uwagę, a nr 4 miał być w ostateczności. Skończyłam z ostatecznością i w sumie bardzo się cieszę!

  2. Nieznane's awatar Anonim pisze:

    Chyba nr 1 najbardziej by pasował do Pani sypialni. Najładniejszy jest niebieski, ale według mnie zdecydowanie skręca w stronę Prowansji, ale może ja się nie znam.

  3. Nieznane's awatar Anonim pisze:

    Numer dwa mi się podoba najbardziej, numer trzy też ładna.

    KrystynkaR

  4. Nieznane's awatar Anonim pisze:

    Nr 2. Tak, cherubinki podnoszą słodkość.
    mitenki

  5. Nieznane's awatar Anonim pisze:

    zdecydowanie 2, niebieski to kolor dobry na wszystko:) pięknej niedzieli

  6. Nieznane's awatar Anonim pisze:

    Ja kocham zielony. Numer 1 to dla mnie numer 1.

  7. Nieznane's awatar Anonim pisze:

    Popatrz na to tak: za 800-1000 euro masz jednocześnie lampę i choinkę. Tylko głupi by nie brał.

  8. Nieznane's awatar Anonim pisze:

    dla mnie jedynka, szkoda, że za duża :(

    Gosia

  9. Jadwiga Kornas's awatar Jadwiga Kornas pisze:

    Oj, te słodkie cherubinki . Głosuję i trzymam kciuki za lampą nr 2

Skomentuj