przekroczyła moje zdolności ogarnięcia myśli i napiszę o tym jutro. Dziś tylko o tym, jak z brzydkiej, masywnej i kompletnie bez wyrazu nocnej szafki, stworzyłam TO.
Kolor szałwiowy daje poczucie świeżości, prawda? Nóżki kupiłam w Polsce, pomalowałam i na lotnisku przekonałam Pana, że to nie tępe narzędzie, tylko zwykłe nóżki. Miałam ich osiem sztuk. Puścił. Marzę o tym, by już naprawdę nie latać z walizkami.

Mówiłam, jak bardzo nie lubię tej podłogi, prawda? Ale jest niestety porządnie ułożona i nie godzi się jej zmieniać, nie godzi, oj, nie godzi. Ale ten rozsądek boli.

Li